statystyki

Euro 2012 zostanie przełożone? "To nie jest niemożliwe"

skomentuj

Dyrektor organizacyjny UEFA Martin Kallen zapowiedział, że jeśli sytuacja polityczna na Ukrainie uniemożliwi rozegranie meczów piłkarskich mistrzostw Europy, turniej zostanie przełożony na inny rok. Dodał, że na razie nie przewiduje takiego rozwiązania.

Publikacja: 30 kwietnia 2012, 17:00 Aktualizacja: 30 kwietnia 2012, 17:41

"Gdyby mecze na Ukrainie się nie odbyły, mielibyśmy tylko jedno wyjście: rozegrać turniej w innym roku" - powiedział Kallen na łamach "Sueddeutsche Zeitung".

Tym samym odrzucił możliwość przeniesienia do Niemiec meczów, które miały być rozegrane na stadionach ukraińskich (drugim współgospodarzem turnieju jest Polska). "Taki proces nie może być przeprowadzony w krótkim czasie" - stwierdził.

Przesunięcie wielkiego wydarzenia sportowego nie jest jednak niemożliwe. "Zastanawialiśmy się nad takim rozwiązaniem już wcześniej. Ogólnie, nie w kontekście Ukrainy" - poinformował dyrektor organizacyjny UEFA.

Kallen, który jest w stałym kontakcie z prezydentem UEFA Michelem Platinim, przyznał, że trzeba obserwować rozwój niepokojących wydarzeń na Ukrainie, a szczególnie sytuację uwięzionej byłej premier Julii Tymoszenko, oraz okoliczności czterech zamachów bombowych w Dniepropietrowsku.

"Przyglądamy się temu wszystkiemu codziennie. Platini podchodzi do tego naprawdę poważnie" - powiedział.

"Jeśli sytuacja stanie się niebezpieczna, turnieju nie będzie. Nam zależy wyłącznie na zorganizowaniu mistrzostw w piłce nożnej, nic innego" - przyznał Kallen.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel zapowiedziała w tygodniku "Der Spiegel", że zbojkotuje turniej, jeśli do jego rozpoczęcia rząd Ukrainy nie uwolni Tymoszenko. W podobnym tonie wypowiedział się też przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.

Tymoszenko odsiaduje siedmioletni wyrok w kolonii karnej w Charkowie. W tym właśnie mieście ma się odbyć pierwszy na Ukrainie mecz Euro 2012 pomiędzy Holandią i Danią.

Zapytaj o licencje