Wiadomości

21 kwietnia 2017 r.

Łukasz Bąk

Bąk: Ludzie z BMW zbudowali świetne audi21 kwietnia 2017 r.

Od jakiegoś czasu nie oglądamy z żoną tradycyjnej telewizji, za to korzystamy z serwisów oferujących wideo na żądanie. Ale zanim zdecydujemy się odpalić jakiś film czy serial, najpierw sprawdzamy, jak został oceniony przez tych, którzy widzieli go przed nami – wpisujemy tytuł w serwisie Filmweb i jeżeli dzieło ma poniżej 7 (w skali 10-stopniowej), to nawet nie zawracamy sobie nim głowy. Gdy powyżej – bez namysłu wciskamy „play”.

19 kwietnia 2017 r.

By zwiększyć wiarygodność warsztatów i ograniczyć ryzyko popełnia przez nie oszustw i manipulacji tachografami, rząd zamierza wprowadzić obowiązkowe, cykliczne szkolenia dla pracowników takich placówek.

Łatwiejsze wykrywanie manipulacji tachografem19 kwietnia 2017 r.

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa chce uszczelnić system kontroli nad urządzeniami rejestrującymi czas pracy kierowców. Nowa ustawa o tachografach cyfrowych przewiduje m.in. zakaz instalowania tych urządzeń w warsztatach powiązanych z przewoźnikami, a także zakaz sprzedawania, a nawet reklamowania sprzętu służącego do manipulacji ich działaniem.

18 kwietnia 2017 r.

Jeśli proponowane przez resort przepisy wejdą w życie, Uber nie tylko będzie musiał uzyskać licencję pośrednika, ale też współpracować wyłącznie z kierowcami, którzy posiadają licencję taksówkarza.

Licencje dla kierowców? To może być koniec interesów Ubera nad Wisłą18 kwietnia 2017 r.

Pośrednik w przewozie osób będzie mógł zlecać wykonanie kursów tylko podmiotom posiadającym odpowiednią licencję – takie zmiany do ustawy o transporcie drogowym zamierza wprowadzić Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa. Ponadto w przepisach ma wreszcie zostać zdefiniowane pośrednictwo przy przewozie osób. Dziś funkcjonowanie takich podmiotów jak Uber, który dostarcza aplikację do pośredniczenia pomiędzy klientami a kierowcami, nie jest do końca uregulowane prawnie.

14 kwietnia 2017 r.

Łukasz Bąk

Bąk: Chcesz żyć wolniej? Kup hyundaia14 kwietnia 2017 r.

Gdy byłem tak młody, że w głowę mogłem wcierać sobie żel zamiast kremu nawilżającego, zdarzało mi się wysyłać do rodziny i znajomych po 30–40 kartek z życzeniami wielkanocnymi. Wymagało to sporo zachodu. Trzeba było przespacerować się na pocztę, kupić pocztówki, wszystkie je wypisać, zlizać klej ze znaczków, następnie posmarować znaczki prawdziwym klejem, a na końcu wrzucić to wszystko do skrzynki. Cała procedura zajmowała mi jakieś trzy godziny.

Prawo na co dzień

Reklama