Prawo na co dzień

9 czerwca 2015 r.

Nie wolno odmówić wstępu do restauracji bez powodu9 czerwca 2015 r.

Byłam w Otwocku, mieście pod Warszawą, miałam tam do załatwienia kilka rodzinnych spraw. Kiedy jednak przyszła pora obiadowa, postanowiłam przegryźć coś w najbliższej restauracji. Już prawie weszłam do pierwszej z brzegu, gdy nad drzwiami zobaczyłam wyraźny napis, mówiący, że lokal jest terenem prywatnym, a obsługa ma prawo wyprosić każdego bez podania przyczyny. Aż zatrzęsłam się z oburzenia. Czy właściciel knajpy ma prawo postępować w ten sposób – pyta pani Anna

16 kwietnia 2015 r.

Kto nie poleciał tam, ten nie przyleci z powrotem16 kwietnia 2015 r.

Kupiłam bilet lotniczy PLL LOT tam i z powrotem. Chciałam polecieć na długo, prawie na trzy miesiące. Bilet zarezerwowałam ze stosownym wyprzedzeniem, taniej, ale bez możliwości zmiany terminu – opowiada pani Katarzyna. – No i okazało się, że lecieć w wyznaczonym dniu nie mogę, wyskoczyły mi ważne sprawy rodzinne. Pomyślałam, że kupię jakikolwiek inny bilet „tam”, natomiast wrócę, korzystając z posiadanego już biletu „z powrotem”. Postanowiłam jednak upewnić się, czy to możliwe. I dowiedziałam się, że absolutnie nie. Że jeśli nie skorzystam z biletu tam, automatycznie anulowany jest bilet z powrotem. Dlaczego

16 kwietnia 2015 r.

Na placu zabaw nie wolno palić 16 kwietnia 2015 r.

Będąc z synem na placu zabaw, jak zawsze zapaliłem papierosa, gdy ten bawił się w piaskownicy, a ja siedziałem na ławce. Tym razem spokojny wypoczynek zakłócili strażnicy miejscy, którzy zwrócili mi uwagę, że powinienem zgasić papierosa, gdyż na placu zabaw nie wolno palić. Zastosowałem się do ich polecenia, ale wciąż mam wątpliwości, czy funkcjonariusze mieli rację. W Polsce obowiązuje zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych, ale o papierosach nie słyszałem – pisze pan Dawid

1 kwietnia 2015 r.

Wykonawca ma prawo żądać od inwestora gwarancji zapłaty1 kwietnia 2015 r.

Buduję dom. Inwestycja ciągnie się od jesieni i do tej pory dogadywaliśmy się z wykonawcą dość dobrze – opowiada pan Maciej. – Tymczasem teraz on – bez wyraźnego powodu – zażądał ode mnie gwarancji terminowej zapłaty za roboty budowlane i kupowane przez niego materiały – dziwi się czytelnik. – Mamy przecież umowę na budowę domu. Płacę mu rzetelnie kolejne transze. Czy wykonawca ma prawo żądać ode mnie takiej gwarancji? Przecież to pociąga za sobą dodatkowe koszty – martwi się czytelnik

Prawo

Poradnik konsumenta

zobacz więcej »