« Powrót do artykułu

Krajowa Rada Sądownictwa nie będzie decydować o nowej strategii dla wymiaru sprawiedliwości

Pod koniec lipca minister sprawiedliwości Marek Biernacki opublikował w „Rzeczpospolitej” swój artykuł na temat opracowywanego przez podległy mu resort dokumentu, który określa cele strategiczne dla wymiaru sprawiedliwości. W tekście wskazał na mnogość wizji, które mieli jego poprzednicy i które odchodziły następnie wraz z nimi. Podkreślił, że w takiej sytuacji ważne jest, by przygotowywany właśnie dokument miał jak najszersze poparcie wszystkich zainteresowanych stron. Do wspólnych obrad nie zaprosił jednak Krajowej Rady Sądownictwa.

Prawo

żródło: ShutterStock

Prawo

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • Witalis(2013-08-20 16:04) Zgłoś naruszenie 00

    Oczywiście, KRS jako pewien reprezentant władzy sądowniczej (i to konstytucyjny) powinien brać realny udział w pracach nad kształtem polskiego wymiaru sprawiedliwości.
    Jednak pominięcie tego organu w rządowych pracach nad założeniami do strategii wymiaru sprawiedliwości może stanowić następstwo dotychczasowych postaw tego organu - przedkładania sędziom wytycznych, które przepisy ustawowe traktować jako niewiążące (nazywane "instrukcyjnymi"), czy tolerowanie nieodpowiedzialności sędziów za łamanie norm prawnych i przekłamywanie faktów w rozpoznawanych sprawach (zupełna iluzja odpowiedzialności dyscyplinarnych), albo łamanie Konstytucji pod potrzeby linii politycznej państwa (vide: kilkadziesiąt przypadków ekstradycji -pardon: "przekazania"- obywateli polskich zanim zmieniono Konstytucję).
    Przypomnę też, jak to środowisko sędziowski zbojkotowało zorganizowane przez śp. R.P.O. Janusza Kochanowskiego spotkanie z sędziami, dlatego tylko, że wcześniej wypowiedział się, iż "polskie sądownictwo to katastrofa".
    KRS, będąc pomijaną, jest traktowana tak, jak dotąd środowisko sędziowskie na ogół traktuje podsądnych upominających się o przestrzeganie ustaw i Konstytucji, i jak toleruje nie tylko rażące błędy orzecznicze, ale i przekręty.
    KRS jest pominięta z naruszeniem Konstytucji, tak jak środowisko sędziowskie relatywnie tę Konstytucję i ustawy zwykłe samo traktuje.

    Proszę powyższego komentarza nie traktować, jako moją akceptację dla wykluczenia KRS z prac, z dyskursu, nad kształtem polskiego wymiaru sprawiedliwości. Natomiast pragnę pokazać do czego prowadzi pogarda aktywistów środowiska sędziowskiego (i tolerancja ze strony reszty) dla obowiązującego prawa, z Konstytucją włącznie, i ich dotychczasowe zamknięcie na krytykę.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!