statystyki

CBOS: 61 proc. deklaruje, że na pewno weźmie udział w wyborach (NIEWIDOCZNY)

skomentuj

61 proc. badanych deklaruje, że na pewno weźmie udział w zbliżających się wyborach do Sejmu i Senatu, 23 proc. jeszcze nie wie, czy będzie w nich uczestniczyć, a 17 proc. jednoznacznie odrzuca możliwość głosowania - wynika z wrześniowego sondażu CBOS.

Publikacja: 19 września 2011, 11:48 Aktualizacja: 19 września 2011, 14:19

Jak zaznacza jednaj pracowania, z doświadczenia wiadomo, że - z różnych względów - przedwyborcze deklaracje dotyczące uczestnictwa w wyborach zazwyczaj w dużym stopniu rozmijają się z rzeczywistymi zachowaniami.

CBOS przypomniał, że w badaniu, jakie zrealizował w październiku 2007 roku - na tydzień przed poprzednimi wyborami parlamentarnymi - udział w głosowaniu zapowiadało niemal 71 proc. ankietowanych, tymczasem faktyczna frekwencja wyniosła niespełna 54 proc. (różnica 17 punktów procentowych).

Podobna rozbieżność pomiędzy deklaracjami a rzeczywistym udziałem w głosowaniu miała miejsce w przypadku wyborów parlamentarnych w 2005 roku. Wówczas różnica między frekwencją deklarowaną w ostatnim sondażu przedwyborczym CBOS (58,8 proc.) a faktycznym udziałem w wyborach (40,6 proc.) wyniosła 18 punktów procentowych - tyle samo co w 1997 roku.

Największa rozbieżność (20-punktowa różnica) miała miejsce w 2001 roku. Deklarację udziału w głosowaniu w ostatnim przedwyborczym sondażu złożyło 66,4 proc. respondentów, faktycznie do urn poszło jednak tylko 46,3 proc. uprawnionych do głosowania.

CBOS zauważa, że im bliżej wyborów, tym deklarowana frekwencja jest zazwyczaj wyższa niż rzeczywista. Pracowania tłumaczy to kilkoma czynnikami. Najbardziej znaczącą przyczyną rozbieżności między deklarowaną a rzeczywistą frekwencją wyborczą jest - według CBOS - tzw. poprawność obywatelska.

Jak napisano w analizie do wyników wrześniowego sondażu, część wyborców z góry wie, że nie będzie głosować, jednak mając świadomość, że w społecznym odbiorze postawa taka należy do zachowań niewłaściwych, w rozmowie z ankieterem nie przyznaje się do swoich planów. Zjawisko to nasila się, pisze CBOS, jeśli pytanie dotyczy uczestnictwa w konkretnym głosowaniu wraz z podaniem jego dokładnego terminu (tak jak w przypadku tegorocznych wyborów, o których wiadomo, że odbędą się 9 października).

CBOS zwraca uwagę, że o istnieniu efekty tzw. poprawności obywatelskiej świadczą także wyniki sondaży przeprowadzanych już po wyborach. Jak podaje pracownia, począwszy od wyborów parlamentarnych w 1997 roku, w pierwszym powyborczym sondażu odsetek osób deklarujących udział w głosowaniu był o ponad 10 punktów procentowych wyższy niż faktyczna frekwencja wyborcza (różnica 11 punktów w 2005 roku i 16,2 w 2007 roku).

Do urn wybierze się prawdopodobnie jedynie około 40 proc.

"Mając na uwadze te informacje oraz przeprowadzone wyżej analizy można przypuszczać, że choć trzy piąte badanych zapewnia o swoim udziale w głosowaniu 9 października br., do urn wybierze się prawdopodobnie jedynie około 40 proc. uprawnionych" - przewiduje CBOS.

Znacznie lepszym sposobem na oszacowanie rzeczywistej frekwencji jest, według CBOS, analiza liczby osób zainteresowanych wyborami i jednocześnie deklarujących udział w nich. W tym wypadku, jak wynika z analiz pracowni, różnice między deklaracjami a rzeczywistymi zachowaniami wahały się od 2,8 punktu procentowego w 2001 roku do 4,3 w 2005 roku.

W najnowszym sondażu CBOS osób zainteresowanych wyborami do Sejmu i Senatu oraz pewnych swojego udziału w głosowaniu było 45,4 proc.

Pozostałe przyczyny rozbieżności między deklarowaną a faktyczna frekwencją wyborczą to - zdaniem CBOS - wydarzenia losowe, które sprawiają, że choć przed wyborami część osób w dobrej wierze deklaruje udział w głosowaniu, to w dniu wyborów nie realizuje swoich planów.

Innym powodem jest - pisze CBOS - niedoinformowanie na temat głosowania i kandydatów, co wiąże się z brakiem określonych preferencji wyborczych. W sondażu przedwyborczym niektórzy respondenci deklarują udział w wyborach zakładając, że jeszcze zdążą zapoznać się z programami partii i ich kandydatów i zdecydować, na kogo oddać swój głos. W rzeczywistości nie udaje im się to jednak i w dniu wyborów pozostają w domach.

CBOS przeprowadziło sondaż w dniach 8 - 14 września 2011 roku na liczącej 1077 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Zapytaj o licencje

Sondaże

Ordynacja

Kandydaci

Zapisz się na bezpłatny newsletter