Pracodawca nie ma prawa bez zgody pracownika wysłać go na urlop wypoczynkowy.

PROBLEM: Pracodawca naszej czytelniczki wpisuje jej go grafika - bez jej zgody - po jednym, dwóch dniach urlopu wypoczynkowego, przy czym nie jest to urlop zaległy. Czy ma do tego prawo?

NASZA ODPOWIEDŹ: Prawo do corocznego, nieprzerwanego, płatnego urlopu wypoczynkowego (jak ustalić wymiar urlopu wypoczynkowego, dowiesz się tutaj>>) należy do podstawowych praw pracownika. Oto 5 podstawowych praw, jakie przysługują pracownikowi w Polsce>> Pracodawca ma więc obowiązek udzielić pracownikowi wypoczynku w tym roku kalendarzowym, w którym ten uzyskał do niego prawo, lub ostatecznie do 30 września następnego roku.

Reklama

Jednak pracodawca, o ile zmieści się w tych terminach, ma spory wpływ na urlop pracownika - to do przełożonego należy ostateczna decyzja (zgoda i podpis pracodawcy), kiedy udzieli pracownikowi wypoczynku. Pracodawca może nie tylko odmówić pracownikowi urlopu w wybranym przez niego terminie, ale także go przełożyć lub nawet przerwać już rozpoczęty wypoczynek podwładnego. Kiedy dokładnie pracodawca może odwołać pracownika z urlopu wypoczynkowego, dowiesz się tutaj>

Reklama

Nie znaczy to, że pracodawca może samowolnie decydować o terminie urlopu pracownika. Zgodnie z przepisami, urlop wypoczynkowy udzielany jest zgodnie z planem urlopów, który sporządzany jest corocznie przez pracodawcę - ale w porozumieniu z pracownikiem oraz po rozpatrzeniu konieczności zapewnienia normalnego toku pracy.

W związku z tym próba ustalenia wypoczynku przez pracodawcę bez konsultacji z pracownikiem, narusza zasady prawidłowego ustalania urlopów. - Pracodawca nie może samodzielnie ustalać terminów urlopu pracownika. Zawsze powinien uwzględniać wnioski pracownika w zakresie urlopu, co nie znaczy, że zawsze musi wyrazić na nie zgodę. Jeśli pracodawca sam wysyła podwładnego na urlop, to jest to sprzeczne z uprawnieniem pracownika o urlopu - tłumaczy dr Katarzyna Antolak-Szymanski z Uniwersytetu SWPS. Ekspertka dodaje, że urlop wypoczynkowy jest prawem, a nie obowiązkiem pracownika.

Zasadniczo pracodawca nie może też wysłać pracownika za zaległy urlop. - Firma może np. wysyłać pisma do pracowników, przypominające zaległym urlopie i wzywające do jego wykorzystania do 30 września. Jeśli nie przyniosą one skutku, pracodawca może nałożyć na pracownika karę porządkową za nieprzestrzeganie przez pracownika ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy - mówi dr Antolak-Szymanski.

Co może zrobić pracownik, którego szef zmusza do urlopu? Prawodawca, niewłaściwie udzielając pracownikowi urlopu, łamie prawa pracownika i przepisy o urlopach, niewłaściwie realizuje też czas pracy. - Wysłanie pracownika na przymusowy urlop jest wykroczeniem przeciwko prawom pracownika i pracownik powinien w takim wypadku zawiadomić Państwową Inspekcję Pracy - zaznacza Bogusław Kapłon z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

PIP może wtedy przeprowadzić kontrole w firmie (także niepodziewaną). Jeżeli inspektor dojdzie do wniosku, że firma nie przestrzega przepisów, może nałożyć na nią mandat w wysokości od 1 tys. do 2 tys., a w przypadku tzw. recydywy - do 5 tys. zł. Maksymalną karę może nałożyć natomiast sąd - grzywna wynosi od 1 tys. do 30 tys. zł. Jakie dokładnie kary może nałożyć na firmę inspektor pracy, przeczytasz tutaj