Skalę potencjalnych roszczeń w całym kraju za zawyżone opłaty za wydanie karty pojazdu lokalne władze szacują nawet na 1 miliard złotych. Jeśli ludzie ruszą, aby odzyskać swoje pieniądze, poważnie naruszą miejskie i powiatowe kasy.
Do połowy kwietnia samorządy będą zwracać właścicielom pojazdów zawyżone opłaty za wydanie karty pojazdu. Potem roszczenie się przedawni. Dlatego przedstawiciele lokalnych władz wznoszą ręce do nieba i proszą, żeby ludzie zapomnieli, że coś mogą dostać. Jeśli ci odpuszczą, samorządowcy zaoszczędzą. Ale wątpliwe, aby tak się stało.
Choć lokalne władze skupiają się przede wszystkim na przygotowaniach do startu rządowego programu Rodzina 500+, wygląda na to, że oprócz rodziców chcących uzyskać 500 zł na dziecko w urzędach pojawią się także kierowcy domagający się zwrotu 425 zł nadpłaty, jaką przed laty uiścili za wydanie karty pojazdu. Teraz będzie im łatwiej odzyskać pieniądze, bo samorządy przegrały sądową batalię z rządem w sprawie zawyżanych opłat.