Chyba już coraz mniej czterdziesto- i pięćdziesięciolatków wierzy w wysoką emeryturę. Dlatego każdy powinien oszczędzać na starość sam. To trzeci filar emerytalny. Może to być zwykłe odkładanie „do skarpety”, na koncie oszczędnościowym, inwestycja w fundusze, uczestnictwo w pracowniczym programie emerytalnym w zakładzie pracy lub jakakolwiek inna forma odkładania pieniędzy.
W ramach trzeciego filara można też skorzystać z jednej z dwóch form dobrowolnego oszczędzania na emeryturę, wspieranych przez państwo zachętami podatkowymi. Są to indywidualne konta emerytalne (IKE) oraz indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE). Obie mają uzupełniać obowiązkowe ubezpieczenia w ZUS i – ewentualnie – w OFE.
Te indywidualne konta mogą mieć różny kształt – przybrać formę umowy z funduszem inwestycyjnym, biurem maklerskim (prowadzenie rachunku papierów wartościowych oraz rachunku pieniężnego), zakładem ubezpieczeń (ubezpieczenia na życie z funduszem kapitałowym), bankiem, funduszem emerytalnym prowadzonym przez powszechne towarzystwo emerytalne. Na emeryturę można odkładać w ten sposób już po ukończeniu 16 lat (pod warunkiem że się zarabia). Tyle podobieństw. Różnice pokazuje tabela obok.