statystyki

Losy absolwentów zadecydują o dotacji dla uczelni

autor: Urszula Mirowska-Łoskot29.05.2017, 08:00; Aktualizacja: 29.05.2017, 08:46
Ministerstwo Nauki chce też odejść od rocznego finansowania uczelni.

Ministerstwo Nauki chce też odejść od rocznego finansowania uczelni.źródło: ShutterStock

Pomysł ministerstwa na finansowanie nauki, choć ma jeszcze kilka niewiadomych, podoba się akademikom.

Reklama


Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego kończy prace nad nową ustawą dla uczelni. – Mamy już przygotowane ok. 60–70 proc. założeń – stwierdził Jarosław Gowin, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego, w trakcie Narodowego Kongresu Nauki.

Pomocna ELA

Większość kwestii jest już przesądzonych. Np. to, że resort wyodrębni trzy typy uczelni: dydaktyczne, badawcze i badawczo-dydaktyczne. Dla każdej z nich wprowadzi inny algorytm finansowania. Dla uczelni zawodowych (dydaktycznych) dotacja będzie zależała m.in. od losów zawodowych absolwentów. Dane te można uzyskać z systemu ELA (ogólnopolskiego systemu monitorowania ekonomicznych losów absolwentów szkół wyższych), który na podstawie informacji z ZUS zbiera wiadomości o tym, jak absolwenci danej uczelni i kierunku szybko znajdują pracę i ile zarabiają oraz ilu jest bezrobotnych. Z kolei jednym z czynników branych pod uwagę przy rozdzielaniu pieniędzy dla uczelni badawczo-dydaktycznych byłaby współpraca z otoczeniem społeczno-gospodarczym. Natomiast dotacja dla placówek badawczych w dużej mierze uzależniona byłaby od np. badań naukowych.

Sama idea podoba się akademikom. – Pomysł, aby dotacja dla uczelni uzależniona była od efektu jej prac, jest słuszny. Pod warunkiem, że to będzie jeden ze wskaźników, ale niejedyny – zastrzega prof. Zbigniew Walczyk, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Elblągu. – Wykorzystanie danych z systemu ELA jest dobrą propozycją, ponieważ uczelnie dydaktyczne mają za zadanie kształcić w takich zawodach, jakich potrzebują pracodawcy – dodaje prof. Walczyk. Jeżeli absolwenci PWSZ nie znajdują pracy, oznacza to, że albo placówki uczą na kierunkach, których rynek nie potrzebuje, albo jakość kształcenia jest słaba.


Pozostało jeszcze 60% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane

Reklama