Szkoły wyższe ograniczają przyjęcia, a najlepszych maturzystów kuszą dodatkowymi stypendiami. Niektóre będą rozdawać po 4 tys. zł.
Wielkimi krokami zbliża się rekrutacja na studia na rok akademicki 2017/2018. Ale inaczej niż w latach poprzednich tym razem uczelnie nie będą zabijać się o każdego studenta. – Zmieniają podejście do rekrutacji. Zamiast iść na ilość, będą starały się zachęcić najlepszych do wyboru właśnie ich szkoły – twierdzi Piotr Pokorny z Instytutu Rozwoju Szkolnictwa Wyższego.
Ta zmiana to efekt działań Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.