Zakaz przerywania ciąży w naszym kraju to fikcja. Na taki zabieg decyduje się co roku od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy kobiet.
Dziś na zabieg mam umówionych dziesięć Polek – mówi dr Janusz Rudziński, który przyjmuje w klinice ginekologicznej w Prenzlau na terenie Niemiec, tuż przy granicy z Polską. Na jego stronie internetowej czytamy (oczywiście w języku polskim): „oferujemy wysokospecjalistyczne usługi w dziedzinie ginekologii i położnictwa, uwzględniając daleko idące, indywidualne życzenia naszych pacjentek”.
To tylko jeden z wielu przykładów. I dowód, że zakaz aborcji w Polsce to fikcja. Kobiety, niezależnie od przepisów, i tak znajdują sposoby na przerwanie ciąży. Najczęściej wszystko dzieje się legalnie.