statystyki

Oświadczenia majątkowe: Walka z korupcją czy narzędzie polityczne?

autor: Leszek Jaworski29.07.2016, 07:23; Aktualizacja: 29.07.2016, 08:30
oszczędzanie, pieniądze, monety

W świetle kodeksu wyborczego wyrok warunkowo umarzający postępowanie karne toczące się przeciwko wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta) nie oznacza utraty przez niego mandatu.źródło: ShutterStock

Co roku oświadczenia majątkowe składa kilkaset tysięcy osób pełniących funkcje publiczne. Za zatajenie posiadanego majątku grozi im nawet do 5 lat więzienia. Ale i tak co chwila wybuchają medialne afery.

Oświadczenia wykorzystywane są często do walki politycznej. Przepisy są od lat nienowelizowane, formularze oświadczeń niedoprecyzowane. Sankcje są za wysokie za błahe przewinienia, a do spektakularnych procesów i politycznych upadków dochodzi stosunkowo rzadko.

Medialne afery w sprawach majątku prominentnych polityków i włodarzy wybuchają co chwilę. Minister środowiska zbyt nisko wycenił swoją stodołę – przekonywali w czerwcu dziennikarze. W lipcu głośno jest o prezydencie Gdańska, który nie może udowodnić, skąd wziął pieniądze na zakup dwóch (spośród siedmiu posiadanych) drogich nieruchomości. Wprawdzie Sąd Rejonowy w Gdańsku warunkowo umorzył postępowanie przeciwko prezydentowi, to jednak Prokuratura Regionalna w Gdańsku zapowiedziała złożenie apelacji.

O wadze problemu przekonał się były minister Sławomir Nowak, którego kariera polityczna zakończyła się po tym, jak zataił w oświadczeniu majątkowym posiadanie drogiego zegarka.

Kto komu przekazuje oświadczenia w samorządach

Kto komu przekazuje oświadczenia w samorządach

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Na początku br. warszawska prokuratura podała też, że były minister sportu Andrzej Biernat usłyszał sześć zarzutów podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych oraz jeden w sprawie uchylania się od podatku. Pięć z nich dotyczyło złożenia od kwietnia 2011 r. do kwietnia 2013 r. poselskich oświadczeń majątkowych, w których zatajono fakt posiadania samochodu marki Peugeot o wartości powyżej 10 tys. zł oraz zaniżono posiadane zasoby pieniężne o kwoty od 16 tys. do 85 tys. zł. Szósty zarzut dotyczył natomiast podania nieprawdy w listopadzie 2013 r. w ministerialnym oświadczeniu majątkowym.


Pozostało jeszcze 90% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • dziadek(2016-07-29 09:35) Zgłoś naruszenie 70

    czy bycie politykiem jest przymusowe? czy wójt ... poseł żyją z pieniędzy pochodzących z podatków?? zatem jeżeli bycie nie jest przymusowe a pchają się tam sami WYBITNI intelektualnie i merytorycznie ludzie to droga wolna mogą iść jak radzą pielęgniarkom niezadowolonym z płacy i warunków pracy iść na kasę do dowolnego marketu, ale jeżeli już chca być konsumentami podatków i żyć grubo ponad przeciętna to niech sobie przypomną ich własne zawołanie do kierowców ws fotoradarów + przestrzegający przepisów nie mają się czego obawiać. zatem czego się boicie? przecież nie bierzecie łapówek, nie kręcicie "lodów" w szemranych układach, żyjecie TYLKO z pieniędzy podatników zatem uważam że musicie się rozliczyć. A tak na zakończenie : 18 marca 1921 r Prezydent W Witos podpisał "Ustawa z dnia 18 marca 1921 roku o zwalczaniu przestępstw z chęci zysku, popełnionych przez urzędników. ". Skoro ma się czyste ręce to czego się bać? proszę reaktywować cyt ustawę z 1921r. Jakieś obawy ? z jakiego powodu przy czystych rękach i sumieniu??

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane