Kandydaci na rodziców zastępczych będą mogli skończyć szkolenie w innym powiecie, niż ten, w którym na co dzień mieszkają.
Taką możliwość przewiduje przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej projekt nowelizacji ustawy z 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 697 ze zm.). Wprawdzie przepisy nakładające na potencjalnego opiekuna obowiązek szkolenia nie wskazują wprost, że musi on uczestniczyć w kursie zorganizowanym przez powiatowe centrum pomocy rodzinie lub ośrodek adopcyjny, właściwy ze względu na miejsce zamieszkania, ale w praktyce wygląda to różnie.
samorządy, które nie widzą przeszkód w tym, aby ich kandydaci szkolili się w innym miejscu, ale część nie zgadza się na to, bo ma zaufanie do programów i podmiotów prowadzących szkolenia, z którymi współpracują. W efekcie gdy jest zbyt mało osób, by zorganizować grupę szkoleniową, muszą one czekać, aż zbierze się odpowiednia ich liczba, bywa, że nawet kilka miesięcy. Po wejściu nowych przepisów w życie – co ma nastąpić od 2019 r. – sytuacja ulegnie zmianie i kandydaci będą mogli odbyć szkolenie i uzyskać kwalifikację w każdym, a nie wyłącznie własnym powiecie.
Reklama
Nowelizacja zakłada też modyfikacje związane z wynagradzaniem rodziców zastępczych. Teraz ustawa wskazuje, że rodzinie zastępczej zawodowej oraz prowadzącemu rodzinny dom dziecka przysługuje pensja w wysokości co najmniej 2 tys. zł (jeśli pełni funkcję pogotowia rodzinnego może liczyć na więcej, bo minimum 2,6 tys. zł). MRPiPS proponuje natomiast, aby wynagrodzenie wynosiło nie mniej niż kwota najniższej płacy.
– To dobre rozwiązanie, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, że od tego roku minimalne wynagrodzenie jest wyższe od tego należnego opiekunom i w kolejnych latach ta różnica między nimi jeszcze by wzrastała – mówi Rafał Walter, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Inowrocławiu.

Reklama
Dodaje, że obecnie część samorządów korzysta z możliwości, jaką daje ustawa, a mianowicie podwyższenia pensji dla opiekunów. Na przykład w jego powiecie wynoszą one od 2,2 do 2,4 tys. zł (w zależności od stażu rodziny). Jest to jednak fakultatywne, dlatego niektóre ograniczają się jedynie do przyznawania gwarantowanych przepisami kwot.
Ponadto w projekcie znalazła się ważna zmiana dotycząca asystentów, którzy pracują z rodzinami mającymi problemy opiekuńczo-wychowawcze. MRPiPS chce, żeby gminy przydzielały ich obowiązkowo tym rodzicom biologicznym, których dzieci trafiły do pieczy zastępczej. Udzielane im wsparcie ma spowodować, że po przezwyciężeniu problemów będą mogli szybciej odzyskać dzieci.