Jak przygotować gminę do nowych zasad selektywnej zbiórki odpadów komunalnych

autor: Urszula Mirowska-Łoskot, Marcin Nagórek14.06.2017, 09:48
śmieci

Nowe zasady segregacji odpadów nakładają na gminy sporo nowych obowiązków. Jednak samorządowcy mogą się spokojnie do nich przygotowywać. Mimo że nowe wymogi wejdą w życie już 1 lipca, to gminy nie muszą zrywać kontraktów zawartych z firmami śmieciowymi.źródło: ShutterStock

Od 1 lipca br. zacznie obowiązywać rozporządzenie z 29 grudnia 2016 r. ministra środowiska w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów (Dz.U. z 2017 r. poz. 19). Gminy będą musiały dostosować do niego zasady segregacji śmieci obowiązujące na ich terenie. Przede wszystkim ujednolici ono w całej Polsce kolorystkę i sposób oznaczania pojemników na odpady. Wprowadzi także obowiązkowy podział odpadów na:

● ETAP 1 Analiza problemu

– Z uwagi na to, że 1 lipca wejdzie w życie nowe rozporządzenie w sprawie segregacji odpadów, musimy się zastanowić, jakie działania będzie trzeba podjąć w najbliższym czasie – zwrócił się wójt do uczestników spotkania.

– Ojej – zatroskał się skarbnik – dlaczego tak późno się do tego zabieramy, pewnie potrzebna będzie zmiana stawek, a chyba już nie zdążymy zwołać rady i podjąć uchwały na czas. Czy możemy więc zastosować w niej zapis, że uchwała wchodzi w życie po upływie 14 dni od jej ogłoszenia w dzienniku urzędowym z mocą obowiązującą od 1 lipca br.?

– Niestety taki zapis może zostać uznany za wadliwy przez regionalną izbę obrachunkową w toku postępowania nadzorczego – odparł Marcin Zagajewski.

CO NA TO PRAWO? RADA 1

– Spokojnie, panie Jerzy – odezwał się wójt. – Na wywiązanie się z nowych wymogów mamy jeszcze kilka miesięcy, ponieważ umowa na wywóz i zagospodarowanie odpadów komunalnych kończy się dopiero pod koniec roku – dodał.

– Zgadza się – wtrącił się radca prawny. – Jeszcze przez kilka miesięcy możemy odbierać śmieci zgodnie z dotychczasowymi zasadami, mimo że nowe prawo formalnie będzie już obowiązywało – wskazał. – Jak wynika z rozporządzenia, gminy nie muszą zawierać nowych umów z firmami wywożącymi nieczystości. Te obowiązujące w dniu wejścia w życie rozporządzenia, które określają wymagania w zakresie selektywnego zbierania odpadów komunalnych w sposób niezgodny z nowym prawem, zachowają ważność na czas, na jaki zostały podpisane, jednak nie dłużej niż do 30 czerwca 2021 r. – wyjaśniał Marcin Zagajewski. – Nasza umowa kończy się 31 grudnia 2017 r. Trzeba będzie zatem ogłosić przetarg i wyłonić firmę, która będzie zbierała śmieci zgodnie z wymogami nowego prawa od przyszłego roku – uzupełnił.

– Musimy się zastanowić, jaki system chcemy przyjąć. Czy spełnić tylko minimum wskazane w ustawie, czy pójść dalej – wtrąciła Anna Zakrzewska. – W naszej gminie zbieramy śmieci w podziale jedynie na dwie frakcje – suche i mokre, przecież potem i tak wszystko trafia do sortowni. Ale z uwagi na zmianę przepisów będziemy musieli dokupić pojemniki przynajmniej na następne dwie. I kolejny kontener trzeba zarezerwować na odpady zmieszane. Możemy też jeszcze oddzielnie zbierać inne surowce. Są takie gminy w Polsce, które rozdzielają śmieci na siedem frakcji – dodała.

– Każdy kolejny pojemnik to dodatkowe koszty. Chyba chce mnie pani z torbami puścić. Przecież jak mieszkańcy dowiedzą się, że mają wyrzucać śmieci przykładowo do pięciu pojemników i jeszcze za tę przyjemność więcej płacić, bo ceny za wywóz odpadów podskoczą, nie podarują mi tego w przyszłorocznych wyborach. Na początku musimy ograniczyć się do minimum, które jest wskazane w rozporządzeniu – oburzył się wójt.

– Może znajdzie się inny sposób, żeby aż tak bardzo nie podnosić kosztów – wszedł w słowo skarbnik. – Moglibyśmy polepszyć nadzór nad ściągalnością opłat śmieciowych i wprowadzić do deklaracji wymóg składania przez właściciela nieruchomości dokumentów dotyczących innych osób, np. potwierdzających ich stałą nieobecność na nieruchomości albo oświadczenia o zamieszkiwaniu poza terenem tej gminy ze wskazaniem miejsca zamieszkania, poświadczonego przez właściciela nieruchomości, na której się obecnie zamieszkuje. Bo w deklaracjach mamy prawie same jedno i dwuosobowe gospodarstwa. A rzeczywistość jest inna – wyjaśniał skarbnik.


Pozostało 86% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Marek112(2017-06-18 10:36) Zgłoś naruszenie 00

    Nie segreguje i nie będę

    Odpowiedz
  • Zgłoszenie przestępczości zorganizowanej i zbrodni(2017-06-14 15:59) Zgłoś naruszenie 00

    Rzeczywista wartość wszystkich firm i przedsiębiorstw całej gospodarki jak i dochód w rzeczywistości pojedyncze, została przestępczo wielokrotnie powielona i jest aktualnie okradana wielokrotnie przez domnożone akcjonariaty firm i przedsiębiorstw i kolejnych ich właścicieli i udziałowców całkowitych jak kolejni/ne udziały we własności, czyli obligacje skarbu państwa i znowuż kolejne dopisane wyceny tych samych majątków i dochodów w notowaniach bankowych przez ich prywatnie i przestępczo przypisanych kolejnych właścicieli i kolejnych stuprocentowych udziałowców którzy współpracowali w przestępczej piramidzie i tradycyjnie we władczej korupcji okradli uprzednio, czyli na przełomie 80-tych i 90-tych lat majątek i mienie państwowe, wykupując akcje robotnicze przy pomocy dodruku narodowych banków i państw i kradzieży, oficjalnie zdublowany majątek i mienie nazwano obligacjami skarbu państwa, faktycznie w większości sprywatyzowany i już przestępczo dublujący dochody firm i przedsiębiorstw państwowych i także sprywatyzowanych w większości przez przestępców z dodruku i fałszowanych notowań bankowych, jak i dodatkowo te same wartości i wyceny w rzeczywistości pojedyncze, zostały po raz kolejny pomnożone, jak i dochody od nich w wycenach akcji banków na giełdach akcyjnych które mają w swoich wycenach też ujęte obligacje już w ten sposób zdublowanych majątków firm i przedsiębiorstw skarbu państwa, jak i dodatkowo po raz czwarty(!) w notowaniach giełdowych akcyjnych przestępczo powielono stuprocentowe udziały całościowe, czterokrotnie, jak i powielone czterokrotnie i przestępczo wypłacane dochody okradanych przestępczo tych samych firm i przedsiębiorstw i majątku dochodowego państwowego obywateli pracujących przez wielokrotnie dopisywane kolejne akcjonariaty okradające kilkukrotnie w rzeczywistości pojedyncze majątek i mienie corocznie, co najmniej czterokrotnie(!), to ogromne przestępstwa ze skutkami także przestępczymi i zbrodniczymi. Gigantyczna coroczna kradzież kilkukrotnie przewyższającej wartość rzeczywistą pojedynczego majątku wszystkich firm i przedsiębiorstw ujętych w ich kapitałach zakładowych powoduje też rosnące obciążenie budżetu kredytami sprywatyzowanego i przestępczego sektora finansów i dopłaty dla ukrycia coraz większej kradzieży, wyprowadzając majątek i wykupując kolejne udziały w funduszach i subfunduszach, a także osiągając ściśle przestępcze dochody z czterokrotnie powielonych dywidend i wypłat od pojedynczych wartości, co kwalifikuje wszystkie firmy i przedsiębiorstwa ich majątki i dochody notowane na giełdach i wielokrotnie okradzione przez wszystkich przestępczo domnożonych kolejnych stuprocentowych udziałowców i właścicieli, ściśle przestępczych i przestępczo domnożonych kolejnych trzech stuprocentowych akcjonariatów do przejęcia całego ich mienia przestępczych notowań i udziałów wycen i pojedynczego w rzeczywistości, czyli wszystkich rzeczywistych majątków od wszystkich udziałowców także współpracujących w przestępstwie i przystających na okradanie i krycie tak przestępczych ogromnie praktyk, wskutek okradania wielokrotnego każdego roku powyżej wartości majątku i kapitału, jak i masowych przestępczych i zbrodniczych skutków, uprawnia organy państwa pełnoprawnie do przejęcia wszystkich majątków firm i przedsiębiorstw ujętych w wykazie skarbu państwa i wycenach giełdowych akcyjnych, jak i przejętych uprzednio i sprywatyzowanych przestępczo do przejęcia na własność wyłączną skarbu państwa oficjalnie i bezpowrotnie. Skutki tak ogromnych przestępstw są dotychczasowo dosłownie nie tylko mordercze dla gospodarek państwowych, ale rzeczywiście dla ogromnej liczby obywateli wykorzystywanych do niewolniczych prac bez umów o pracę i emerytur, jak i ubezpieczeń zdrowotnych w celowo utworzonej przestępczej szarej strefie, okradanych i mordowanych, także w licznie ustawianych rozwodach dla przykrycia współpracujących przestępczo prokuratur, sądów i władz ludzi organów państwa, jak i mordowanych mężczyzn i byłych mężów po kradzieżach, często wskutek wyroków rozwodowych sądowych, jak i fałszywych wycen zaniżających stan majątków tuż przed rozwodem, lub krótko po i doprowadzanych do bezdomności w sposób zorganizowany masowo, a więc takie jak wyżej gigantyczne przestępstwa finansowe są również ściśle zbrodniczymi i to w skutkach masowych. To zorganizowana przestępczość, mnogi mord, który jest także ukrywany przez planowe i mnogie domnażanie sierot i dzieci w sierocińcach i klasztorach, jak i kryty w statystykach kradzieżą danych osobowych osobom zamordowanym w dublowanych statystykach państwowych i kościelnych, powielanych danych osobowych i po zabiciu ofiary są chowane licznie na cmentarzach komunalnych, przykościelnych i przyklasztornych, szpitalnych, terenach podmiejskich i leśnych i utylizowane także w spalarniach odpadów komunalnych. To są przecież gigantyczne okrutne przestępstwa i zbrodnie zorganizowane.

    Odpowiedz
  • bezsens(2017-06-14 11:42) Zgłoś naruszenie 00

    Oczywiście, że selektywna zbiórka odpadów to konieczność, ale pod warunkiem, że robiona z głową! Tymczasem w Polsce mamy skórkę za wyprawkę - taka zbiórka w miastach zwiększa zanieczyszczenie środowiska, bo bardzo wzmaga smog i hałas. Śmieci są wywożone przez kilka firm, kilka śmieciarek, z każdego pojemnika przez inną, przy czym te śmieciarki są stare i zdezelowane. Np. na mojej 100-metrowej ulicy są 4 śmietniki - a to daje mieszkańcom 96 komór gazowo-akustycznych na miesiąc (2 razy w tygodniu x 4 pkty odbioru x po 3 pojemniki x 4 tygodnie). Można by zredukować liczbę tych śmietników o połowę, ale ustawa nie pozwala (każda posesja musi mieć swój). Płuca i uszy pękają...

    Odpowiedz
  • młody(2017-06-14 10:10) Zgłoś naruszenie 60

    Ciekawy jestem co oni jeszcze wymyślą dla naszego dobra?"

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane