Resort środowiska stwierdził, że popioły z domowych palenisk powinny być zagospodarowywane inaczej niż dotychczas. W rezultacie koszty całego procesu wzrosną nawet pięciokrotnie.
Na problem zwrócili uwagę samorządowcy podczas jednego z posiedzeń Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. – Sprawa dotyczy milionów obywateli – potwierdza Jacek Krywult, prezydent Bielska-Białej. Liczba gospodarstw domowych ogrzewanych paliwem stałym przekracza 3 mln. W piecach spalanych jest ok. 13 mln ton węgla, miału węglowego, flotu i mułu. Efektem jest powstawanie odpadów (żużli i popiołów) – ok. 2,5 mln ton w skali roku. Stanowi to mniej więcej jedną piątą wytwarzanych w Polsce odpadów komunalnych.
Bałagan z kodami