SOR jest piekłem nie tylko dla pacjentów. Także dla lekarzy, pielęgniarek i ratowników [WYWIAD]

autor: Magdalena Rigamonti07.09.2017, 20:30; Aktualizacja: 08.09.2017, 09:10
Ratownicy, fot. Maksymilian Rigamonti

Ratownicy, fot. Maksymilian Rigamontiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

- Jeśli jakiś minister przyjechałby na SOR i najpierw poczekałby godzinę albo dwie do badania kwalifikacyjnego, triage’u, zakwalifikował się do jednego z pięciu kodów priorytetowych ze względu na stan zagrożenia życia, a potem – w zależności, w której strefie by się znalazł – znów poczekał osiem godzin na wyniki badań, to na SOR-ach szybko by się coś zmieniło. Teraz jest tak, że minister, jego rodzina czy znajomi ani chwili nie czekają. Są VIP-ami - mówi w wywiadzie dla DGP Bartłomiej Paprocki, ratownik ze Szpitalnego Oddziału Ratowniczego w warszawskim Wojskowym Instytucie Medycznym.

KioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowa
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (42)

  • autor43(2018-01-07 09:35) Zgłoś naruszenie 00

    Byłem 3 razy na SORze. Trzy razy zostałem szybko obsłużony - tak do godziny. Lekarze też byli okej. Dziękuję wam.

    Odpowiedz
  • a-na(2018-01-06 17:56) Zgłoś naruszenie 20

    Wojskowy I. M. nie dla V- pów. Problem sam się rozwiąże.

    Odpowiedz
  • MIETEK(2018-01-06 16:34) Zgłoś naruszenie 00

    JAK SIĘ O TYM CZYTA, TO WIDAĆ,ŻE JEST TO WSZYSTKO CHORE,ALE JAK POPATRZY SIĘ NA WARUNKI LECZENIA, OPIEKI,NAD CHORYMI,STARSZYMI, DZIEĆMI, W: AFRYCE, SYRII, IRAKU, LIBII, TO JEST TO LUKSUS!!OSTATNIO OGLĄDAŁEM W TV FRANCUSKIEJ ODBIERANIE PORODU, W JEDNYM Z KRAJÓW W AFRYCE,BYŁO TO DOSŁOWNIE, W TRAWIE, BEZ ZNIECZULENIA, BEZ LEKARZA!!! ZNACHORKI WYPYCHAŁY DZIECKO Z MATKI,SZOK!!TAK,ŻE SOR JEST CHORY,ALE DOBRZE,ŻE JEST!!!

    Odpowiedz
  • 1234(2018-01-05 18:34) Zgłoś naruszenie 00

    Mąż ma 75 lat ,niepełnosprawny,ledwo chodzący z pampersem. Miesiąc temu trafił na SOR. Przez 9 godzin siedział na krześle,od czasu do czasu robiono wyniki.W domu 80% leży .Czekałam cały czas ,że wreszcie albo wracamy do domu albo zabiorą go na oddział.W dziesiątej godzinie zażądałam łóżka .W końcu po 12 godzinach wracaliśmy. I mam pytanie,czy tak schorowanego człowieka nie można było skierować na oddział i tam robić wyniki.?

    Odpowiedz
  • Wojtek(2017-09-30 00:04) Zgłoś naruszenie 00

    Bardzo dobry artykuł oj ale wiele wiele więcej ciekawostek można byłoby dodać do tego artykułu który naprawdę daje do myślenia i ukazuję prawdę. Fajnie że w telewizji tyle syfu i zakłamania w postaci popie.... zakłamanych seriali i programów które pokazują fikcję i nie prawdę a ludzie ślepo w to wierzą i oglądają a życie pokazuje jak to wygląda na prawdę. Sam pracowałem na SORze i taka jest prawda człowiek idzie z sercem a po chwili jak zderza się z rzeczywistością ma dość. G.... nie zarobki pracy ,zmęczenia ,niedocenienia bardzo dużo za dużo ale co z tego. Nie docenia się personelu i dlatego najlepsi odchodzą. Zero jakości w tej "ochronie zdrowia".

    Odpowiedz
  • ratmed(2017-09-19 14:37) Zgłoś naruszenie 00

    do noname - nic się nie stało nadal pracuje jak pracował, kto go zastąpi? znasz kogoś kto byłby tam chętny pracować? Podeślij nadal mają braki.

    Odpowiedz
  • cień(2017-09-16 22:52) Zgłoś naruszenie 00

    radziwiłł przeczołgac przez SOR - to zobaczyłby co znaczy upodlenie

    Odpowiedz
  • bleble(2017-09-10 21:21) Zgłoś naruszenie 46

    jak odreaguję traumę, napiszę skargę na na chama z SORu. Prawdziwego chama, a nie zapracowanego szorstkiego lekarza

    Odpowiedz
  • Elka(2017-09-10 21:02) Zgłoś naruszenie 00

    Brawo! Krystaliczna prawda. Brawo za odwagę!

    Odpowiedz
  • noname(2017-09-10 13:54) Zgłoś naruszenie 80

    Pani Redaktor, z całym szacunkiem, ratownik mówi jak jest. Ale rzetelny artykuł powstałby gdyby się Pani przyjrzała sprawie z bliska np zatrudniła jako wolontariusz na miesiąc na SOR a nie pisała coś w ramach prywatnej wendetty co Pani myśli jako całkowity laik jak powinno być. Ja też bym chciał by media zawsze pisały prawdę i służyły społeczeństwu, strażacy gasili płomienie a policjanci łapali wszystkich złodziei. Ciekawe co się stało z tym ratownikiem i jego przelozonym ....

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • JJ(2017-09-09 18:12) Zgłoś naruszenie 262

    SORy są przepełnione, bo nie działają POZety, a lekarze rodzinni poza wypisywaniem skierowań (często do kilku specjalistów na raz) nie robią dosłownie nic. Powinni mieć usg, gabinet zabiegowy, itp. To nie problem podłączyć pacjentowi z biegunka kroplówkę,a rodzinni od razu na SOR! Jak można reformować pracę SORów, szpitali, itp. skoro decydenci nie mają pojęcia jak to działa. Posiedziałby sobie jeden z drugim 24 godziny na lekarskim dyżurze, czy na oddziale, czy w poradni, to wiedziałby co nie działa. Bez tego no way. Ale tak jest, że nas mają reformować teoretycy! Żenada!!!!!!!!!!!!!!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Nauczyciel(2017-09-09 00:27) Zgłoś naruszenie 2216

    Na kursie jęz. niemieckiego połowę kursantów stanowili studenci Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, na których już czekały etaty w szpitalu w Niemczech.... A może by tak podpisywać umowę ze studentem medycyny, żeby odpracował swoje darmowe studia na rzecz Kraju, który go wykształcił na koszt podatników?

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Czas Masowego Wymierania NADCHODZI(2017-09-08 22:25) Zgłoś naruszenie 610

    Za kilka lat przyjdzie czas wymierania Wyży Demograficznych... Ilość Staruchów będzie przerażająca !!!! kto dokona ich Eutanazji jak system taki niewydolny ?????

    Odpowiedz
  • Mural(2017-09-08 19:44) Zgłoś naruszenie 473

    Pacjent trafia na SOR przerażony. Oczekuje pomocy. Nie mogę zapomnieć starszej pani z rozbitą głową na wózku. Ja trafiłam o 13:30 z pracy karetką. Uczeń mnie ugotował: 220/120!!!Straciłam na pół godziny wzrok. Jak brat dotarł do mnie ok. 16:00, ro zaczęto cokolwiek robić. Za późno pobrano krew, aby stwierdzić czy był zawał. Zrobiono EKG. Widziałam ok.14:00 jak lekarze schodzili z dyżurów szpitalnych. Dla mnie ok. 50-tki był to kompletny szpitalny debiut. Spędziłam tam czas do 22:00, siedząc na krześle. Gdybym nie zaczepiała, upominała się- nic by przy mnie nie zrobiono. Dostałam obfity wypis, którego nie miała ochoty czytać moja lekarz rodzinna, którą akurat mi zmieniono w przychodni. A wspomniana na początku staruszka siedziała jeszcze o 22:00, sama. Załatwiła się "na grubo" chyba z 3 razy, o moczu nie mówiąc. Podobno przywieziono ją, bo upadła w autobusie. Ustalono, że wyszła z domu opieki. Nie wiem, jakie były jej losy. Moja starość przyszła przeraziła mnie. Nie chcę, abym musiała jeszcze raz trafić tam!Minęło 7 lat.

    Odpowiedz
  • radek(2017-09-08 15:52) Zgłoś naruszenie 430

    Ministerstwo "Zdrowia" (ta nazwa to żart) wymaga procedur, przy których pogubiłby się nawet urzędnik ZUS. Kilkanaście dokumentów do wypełnienia i raport w komputerze dla każdego pacjenta - więc czasu na zdiagnozowanie i pomoc dla pacjentów coraz mniej. U mnie w szpitalu też w "ochronie" 70-letnie dziadki więc do agresywnych pacjentów wzywamy Policję. Do jej przyjazdu, czyli ok. pół godziny, kilku ratowników musi pilnować napastnika - ilu pacjentom mogliby w tym czasie pomóc ? Wysyłanie na SOR dla zdiagnozowanie to nagminna lekarzy rodzinnych. 30 - 40% pacjentów SOR-u to ludzie, którym można udzielić pełnej pomocy w ramach ambulatorium. Ale przy oszczędnościach ministra Radziwilła wszyscy się już nauczyli, że na badania to do szpitala. Jego pomysł na służbę zdrowia to totalna paranoja.

    Odpowiedz
  • dem(2017-09-08 14:47) Zgłoś naruszenie 10

    Odpowiedz
  • dem(2017-09-08 14:47) Zgłoś naruszenie 10

    Odpowiedz
  • demokracja(2017-09-08 14:45) Zgłoś naruszenie 163

    A ja mam terapie, niech Minister wyśle delegacje na pocztę , do różnych banków w Zusie i podpatrzą jak tam się w kolejkach czeka,. Za pobraniem numerku . I kolejkowicze wg wyświetlanego numeru podchodzi . I nie ma przypisanych doradców.Jak to ma miejsce w Przychodniach , każdy musi się zarejestrować do lekarza I kontaktu. I tu tkwi błąd . Bo lekarze tak jak doradcy w tych wymienionych instytucjach zw doradcami są różni , jedni się znają na rzeczy inni plota głupstwa. Natomiast w Przychodniach sami pacjenci by wyeliminowali z przypadku lekarzy. Dlaczego w Niemczech można w ciągu roku zarejestrować się do innego lekarza jak mamy zastrzeżenia do lekarza z wcześniejszej wizyty i jest ok. A u nas przepisy regulaminu pozwalają na pisemne oświadczenie o przejściu do innego lekarza. A że lekarzy jest tyle ile jest a znają się bardzo dobrze w takiej sytuacji pacjent jest mille niewidziany i cierpi pacjent.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • wieloszczet(2017-09-08 13:40) Zgłoś naruszenie 410

    " To taka praca, że można wykonać wszystko dobrze, zgodnie z procedurami, a pacjent i tak umrze. I odwrotnie, można sp...ć wszystko, co się da, a pacjent jak się uprze, to będzie żył." " Zaręczam pani, że komfort pracy wpływa na empatię wobec chorego. To system próbuje zmienić personel na etaty, a pacjentów na karty. SOR jest piekłem nie tylko dla pacjentów, jest piekłem także dla lekarzy, pielęgniarek i ratowników." Wszystko, widziałem, przeżyłem, klnę jak wspomnę, wiem, że i tak kiedyś znowu będę w białawym piekle, bo tak u nas wygląda wielki świat szpitalny. Za PRAWDĘ szacunek.

    Odpowiedz
  • Lekarze w trybie Zombie....(2017-09-08 10:01) Zgłoś naruszenie 272

    Tak jak ten z SOR w Woszczowej ...to NORMA Wszyscy udają w Polsce głupa bo myślą że Lekarz co pracował na 1 zmianę to odpoczywa sobie na 2 zmianę - bo pracuje już jako Firma na inną umowę. A to że wielu z Nich w domu jest dopiero w Niedzielę - bo 100 godzin jest w Szpitalu nikogo nie interesuje. Choć i NIK i PIP wielokrotnie to opisywali .... Ale zawsze idzie pod dywan.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane