Zmiana może wywołać emocje zarówno wśród przedsiębiorców z sektora MŚP, jak i pracowników korzystających ze zwolnień lekarskich. W tle są realne pieniądze i organizacja pracy w małych zespołach.

Zmiany w kontroli L4 od 13 kwietnia 2026. Koniec limitu 20 pracowników

Dziś obowiązuje jasna granica: samodzielnie kontrolować prawidłowość wykorzystywania zwolnień lekarskich mogą wyłącznie pracodawcy zgłaszający do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 osób. Mniejsi przedsiębiorcy mogą jedynie zwrócić się do Zakład Ubezpieczeń Społecznych o przeprowadzenie kontroli – i czekać na jej wynik.

13 kwietnia 2026 – co dokładnie zmienia nowelizacja w kontroli zwolnień lekarskich

Od 13 kwietnia 2026 r. ma się to zmienić. Nowelizacja rozszerza uprawnienie do kontroli na wszystkich płatników składek wypłacających wynagrodzenie chorobowe, niezależnie od liczby zatrudnionych. Chodzi o kontrolę na potrzeby wypłaty wynagrodzenia chorobowego, o którym mowa w art. 92 Kodeks pracy. To właśnie pracodawca – przez pierwsze 33 dni choroby w roku (14 dni w przypadku pracowników 50+) – finansuje to świadczenie.

Jak podkreśla mec. Justyna Szczepańska-Grygiel, radca prawny i partnerka w ABITL Legal w Poznaniu, nowe brzmienie art. 68 ustawy jednoznacznie rozszerza prawo kontroli na wszystkich płatników składek. Jej zdaniem to długo oczekiwane wzmocnienie pozycji sektora MŚP.

Dlaczego tylko duże firmy mogły kontrolować L4? Spór o limit 20 ubezpieczonych

W praktyce oznaczało to, że:

  • duże firmy mogły wysłać kontrolę do pracownika przebywającego na L4,
  • małe firmy musiały polegać na procedurze w ZUS,
  • tempo i zakres kontroli zależały od organu, a nie od pracodawcy.

Dla dużej korporacji jedna nieobecność to często kwestia reorganizacji grafiku. W kilkuosobowej firmie – realny paraliż. Właśnie ten argument od lat podnosili przedsiębiorcy.

Mikołaj Zając, prezes firmy doradczej Conperio specjalizującej się w problematyce absencji chorobowych, zwraca uwagę, że w małych zakładach pracy pojedyncza nieobecność może wywołać efekt domina: konieczność zastępstw, nadgodziny innych pracowników, opóźnienia w realizacji zleceń.

Ważne

Z danych Conperio wynika, że rocznie przeprowadzanych jest ok. 34 tys. kontroli, a blisko jedna trzecia ujawnia nieprawidłowości. To pokazuje skalę zjawiska – choć trzeba podkreślić, że statystyki te pochodzą z rynku komercyjnych kontroli, a nie z danych publicznych ZUS.

Czy pracodawca może przyjść na kontrolę L4? Co wolno, a czego nie

Czy nowe przepisy nie oznaczają dowolności ani „polowania” na osoby chore To największa obawa pracowników. Kontrola prawidłowości wykorzystywania L4 dotyczy wyłącznie sprawdzenia, czy zwolnienie jest używane zgodnie z jego celem – czyli czy pracownik w czasie choroby nie wykonuje pracy zarobkowej ani nie wykorzystuje zwolnienia w sposób sprzeczny z zaleceniami lekarza.

W praktyce może to oznaczać m.in.:

  • wizytę pod adresem wskazanym w zwolnieniu,
  • sprawdzenie, czy pracownik nie świadczy pracy w innym miejscu,
  • dokumentowanie ustaleń w protokole.

Decyzję w sprawach spornych nadal będzie podejmował ZUS. Pracodawca nie zastępuje organu rentowego – zyskuje jednak narzędzie weryfikacyjne, którego wcześniej nie miał.

Kontrola L4 w małej firmie – jakie koszty i obowiązki spadną na pracodawcę

Dla przedsiębiorcy zatrudniającego kilka lub kilkanaście osób zmiana ma wymiar bardzo konkretny – finansowy i organizacyjny. Wynagrodzenie chorobowe przez pierwsze tygodnie absencji finansowane jest ze środków pracodawcy.

Nowe przepisy mogą zwiększyć poczucie kontroli nad kosztami, ograniczyć potencjalne nadużycia i wyrównać zasady między dużymi i małymi podmiotami. Eksperci podkreślają jednak, że kluczowe będzie prawidłowe stosowanie przepisów. Kontrola musi być prowadzona zgodnie z prawem, z poszanowaniem dóbr osobistych pracownika i zasad ochrony danych.

Kto zyska, kto straci na nowych zasadach kontroli L4 od 13 kwietnia

Zyskają:

  • mali i średni przedsiębiorcy,
  • firmy, w których absencja generuje wysokie koszty operacyjne.

Nie zmieni się sytuacja:

  • pracowników korzystających ze zwolnień zgodnie z przeznaczeniem,
  • dużych pracodawców – oni już wcześniej mieli to uprawnienie.

Trudno mówić o „stracie” po stronie pracowników. Zmiana nie wprowadza nowych sankcji, lecz rozszerza krąg podmiotów uprawnionych do kontroli.

To dopiero początek zmian w L4? Eksperci mówią o dalszej reformie

Dyskusja o nadużyciach zwolnień lekarskich wraca cyklicznie. Z jednej strony są dane o rosnącej absencji chorobowej, z drugiej – argumenty o przeciążeniu pracowników i pogarszającym się stanie zdrowia społeczeństwa. Rozszerzenie prawa kontroli na wszystkich płatników składek może być pierwszym krokiem do dalszych zmian systemowych. Na razie jednak nowelizacja dotyczy wyłącznie kwestii kompetencji kontrolnych.

Najczęstsze pytania o kontrolę L4 w małej firmie

Czy mała firma będzie mogła skrócić zwolnienie lekarskie?

Nie. O zasadności i długości zwolnienia decyduje lekarz, a w razie wątpliwości – ZUS.

Czy kontrola może odbyć się w weekend?

Tak, jeśli zwolnienie obejmuje ten okres i istnieją przesłanki do sprawdzenia prawidłowości jego wykorzystywania.

Czy pracownik musi być w domu przez cały okres L4?

To zależy od zaleceń lekarza i rodzaju zwolnienia (np. „chory może chodzić”).

Podstawa prawna: ustawa zasiłkowa i art. 92 Kodeksu pracy

  • Ustawa z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. 2023 poz. 2780 ze zm.) – art. 68
  • Kodeks pracy – art. 92
  • Informacje i komunikaty Zakład Ubezpieczeń Społecznych dotyczące kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich