Wszystko wskazuje na to, że prace nad projektem ustawy są już na finiszu. Ze 100-procentowej ulgi przy zakupie medykamentów będą mogły skorzystać osoby po 75. roku życia. Przy czym z wczorajszej wypowiedzi Konstantego Radziwiłła nie wynika, by dodatkowo musiały one spełnić kryterium dochodowe. Minister zdrowia stwierdził, że podstawą do skorzystania z tej formy pomocy będzie PESEL. Ponadto poinformował, że leki dla seniorów znajdą się na osobnej liście, która będzie równolegle publikowana z ogólną listą refundacyjną.

Z badań OECD wynika, że Polacy należą do grupy państw, w których najwięcej dopłacamy do leków z własnej kieszeni.

Eksperci na razie ostrożnie podchodzą do obietnic rządu. Ich zdaniem diabeł tkwi w szczegółach.

– Wszystko zależy od tego, jakie preparaty znajdą się na liście dla seniorów. Już poprzedni rząd chciał w ten sposób ich wspomóc, jednak się wycofał z powodu kosztów i obawy przed nadużyciami – komentuje Jakub Gołąb z Fundacji na rzecz Zdrowego Starzenia.