statystyki

Zdrowie po polsku: Żadnych badań, zaleceń, pomocy. Raport NIK jest porażający

autor: Klara Klinger30.11.2015, 07:11; Aktualizacja: 30.11.2015, 07:48
NIK: Lekarze wykonują zbyt mało badań profilaktycznych

NIK: Lekarze wykonują zbyt mało badań profilaktycznychźródło: ShutterStock

Niewiele badań profilaktycznych, słaba komunikacja ze specjalistami oraz brak ciągłości opieki nad pacjentem – to główne słabości oferowanej Polakom podstawowej opieki zdrowotnej.

Medycy w przychodni nie robią badań profilaktycznych, nie rozmawiają z chorymi o zagrożeniach chorobami cywilizacyjnymi, nie mierzą, nie ważą, nie zalecają diety, nie wspomagają w walce z paleniem – wynika z kontroli NIK analizującej opiekę nad 300 tys. pacjentów w podstawowej opiece zdrowotnej.

Efekt? Choroby układu krążenia to główny zabójca Polaków: stanowi powód śmierci ponad 45 proc. społeczeństwa. Do tego liczba osób z otyłością oraz cukrzycą rośnie w zawrotnym tempie.

Kto leczy i za ile

Kto leczy i za ile

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Zgodnie z założeniami to właśnie w najbliższej przychodni powinno się wykrywać choroby, tak by móc szybko, jeszcze na tym etapie, wdrożyć leczenie i zapobiec hospitalizacji. Do zadań lekarzy pierwszego kontaktu należy też wytypowanie najbardziej zagrożonej grupy i udzielenie jej wsparcia.

Lekarze powinni zatem rozmawiać z chorym o diecie, badać poziom cholesterolu, a potem pilnować, czy pacjent chudnie i jakie ma wyniki badań. Tak by w razie czego móc odpowiednio wcześnie rozpocząć terapię.

Tymczasem, choć np. profilaktyka chorób układu krążenia jest wyceniana osobno (48 zł za poradę), to liczba porad z roku na rok maleje. W 2014 r. wizyt było o 26 proc. niż w 2012 r. Skorzystało z nich zaledwie 3 proc. Polaków kwalifikujących się do takich badań.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (22)

  • skorpi(2015-12-01 08:11) Zgłoś naruszenie 50

    Patologia to kasa za pacjenta bez rozliczania na co idzie ta kasa.
    Czym mniej badań tym większa kasa dla lekarza.

    A potem dyskusje o tym, że ludzie nie badają się profilaktycznie.

    Odpowiedz
  • Vlad(2015-11-30 13:35) Zgłoś naruszenie 58

    Postkomunistyczne myślenie. Winą lekarzy pierwszego kontaktu jest to, że Polacy palą, żrą tłusto, ścigają się w piciu alkoholu pod różnymi postaciami, nie ruszają sie sprzed telewizorów. Wszystko to wina lekarzy i cyklistów. Ciekawe jak przy przyjmowaniu w ciągu 8 godzin 60-70 pacjentów mają mieć czas na działania profilaktyczne. Przeciętny Janusz chętnie weźmie leki "na cholestrol" ale obruszy się gdy usłyszy o ograniczeniach dietetycznych. Lekarz ma piilnować czy pacjent chudnie?!?! Może w końcu pojawią się w TV antyreklamy czipsów, piwa, szynki po 9,99 ? całęgo junk food z McDonalda,KFC? To będzie skuteczniejsze od pogadanek w poradni

    Odpowiedz
  • lekarz(2015-11-30 12:03) Zgłoś naruszenie 51

    Jestem lekarzem rodzinnym ,WSZYSTKICH pacjentów dla których nfz przewiduje program profilaktyczny zapraszam imiennie skierowanym listem na badania w naszej placówce - zgłasza się max. 8 - 10 % !?? czemu ma służyć ta nagonka ?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ja i inni(2015-11-30 10:28) Zgłoś naruszenie 40

    i tak będzie...aż pieniądze będą szły za pacjentem, czyli zapłata za wykonane usługi (jak u specjalistów) trafi do przychodni, zamiast ryczałtu miesięcznego.

    Odpowiedz
  • paw111(2015-11-30 15:51) Zgłoś naruszenie 41

    Panie lekarzu , też (!) tak jest jak Pan pisze . Natomiast ostatniego lekarza ze stetoskopem w POZ widziałem lata temu . Ja np. miałem "epizod sercowy " , jestem 60 + , i w jednej z placówek - prywatna , ale ma podpisany kontrakt z NFZ , NIE MOGĘ doprosić się o podstawowe badania krwi . Taki reżim narzuca szefowa . A jak Pan wie powinienem być regularnie badany !!!
    Gdyby nie internet i szeroka wiedza , wiedziałbym ZERO ! Co ciekawe w tej poradni zawsze dopominają się o badania/analizy . Kiedy zapytałem : skąd je brać , kiedy nie kierują na nie , zamurowało ich . Raport trafiony w 10 ! Lekarze są coraz głupsi i bardziej chytrzy . Znam paru lekarzy specjalistów u których średni czas wizyty to 2-3 min. ! Łąćznie z papierologią !
    Jeden ortopeda nawet nie ogląda bolących stawów . Nie bada palpacyjnie . Ma prosty schemat - jak mało boli to NLZP jak mocno to kortykosterydy ! A kasa za pacjenta LECI ! Ostatnią prawdziwą wizytę odbyłem z moim kotem u weta . Ale ta wetka i jej koleżanki kochają zwiarzęta . Miło jednak usłyszeć , ze jest jakiś przyzwoity lekarz . Ukłony .

    Odpowiedz
  • Wszyscy mają jakieś trudności i czegoś nie mogą. (2015-12-12 21:37) Zgłoś naruszenie 31

    Tylko robole mogą od rana do nocy. I rolnicy. Ci, nawet jak są przeszkody, to muszą je przezwyciężyć i swoje zrobić. Jak w ruskim wojsku, nie ma, że boli. Innych tak, może boleć i płaczą, nas roboli nie może!

    Odpowiedz
  • kk(2015-11-30 13:27) Zgłoś naruszenie 30

    nikomu nie zależy na tym żeby ludzie byli zdrowi w tym kraju - macie jesc byle jakie zarcie, macie tonac w nalogach a ostatni grosz wydac na leki... to jest biznes a nie filantropia

    Odpowiedz
  • kukuamunjiu(2015-11-30 15:32) Zgłoś naruszenie 32

    Nie ma pieniedzy na leczenie ludzi ale ale placenie tym 32 tysiacom cyrkowcom w sukienkach z krzyzykami za tumanienie reszte spoleczenstwa pieniazki sa .Demokracja 16 wieku w polsce

    Odpowiedz
  • Najprawdziwszy Polak(2015-11-30 19:01) Zgłoś naruszenie 31

    W Polsce i w ogóle lekarz pomaga pacjentowi pozbyć się pieniędzy,leczy z ich nadmiaru,oduczcie się chodzić do lekarzy a będziecie zdrowi

    Odpowiedz
  • wjw(2015-11-30 11:26) Zgłoś naruszenie 31

    Czyli zalegalizowana eutanazja w ramach NFZ...

    Odpowiedz
  • Gość(2015-11-30 09:07) Zgłoś naruszenie 32

    Kilka lat temu poprosiłam lekarza rodzinnego o skierowanie na okresowe badanie krwi. Usłyszałam tylko - ale po co, przecież jest Pani zdrowa. Pewnie lekarka wysnuła to ze szklanej kuli. Potem jak już ja prawie zmusiłam do wypisania skierowania rozpoczęła sie bitwa o każdą pozycję typu badanie tsh itp. Za każdym razem było "ale po co przecież nie ma Pani chorej tarczycy". No przecież po to chce zrobić te badania zeby sie tego dowiedzieć !!!

    Odpowiedz
  • żałosne(2015-11-30 10:54) Zgłoś naruszenie 20

    O jakim leczeniu mówimy ? do endokrynologa czeka się rok na wizytę. Mnie po dwóch miesiącach wykreślili z kolejki
    - powód - nie dostarczyłam skierowanią, wiec po co są zapisy telefoniczne. Gdzie tak jest- w szpitalu Bielańskim.
    Pewnie panie zapisały kogos znajomego na moje miejsce. I to się nazywa leczenie ?

    Odpowiedz
  • Abc(2015-11-30 23:02) Zgłoś naruszenie 23

    Podnieśli im suto zarobki i na badania pacjentów nie ma kasy

    Odpowiedz
  • kaja(2015-12-01 06:32) Zgłoś naruszenie 20

    Mam odmienne zdanie co do lekarza rodzinnego. W mojej przychodni prywatnej, która ma kontrakt z NFZ jest wszystko jak należy. O żadne skierowania nie trzeba się upominać!!! Pani doktor sama wypisuje co roku na badania, wypisuje skierowania do specjalistów nie na prośbę pacjenta, lecz sama wie co człek powinien mieć dokładnie zbadane. Myślę, że jest wielu lekarzy z powołania a nie dla prestiżu. Oby więcej takich przychodni. No ale miejsc aby tam się zapisać-brak.

    Odpowiedz
  • Lekarz pierwszego kontaktu...(2015-11-30 15:05) Zgłoś naruszenie 20

    Lekarz pierwszego kontaktu jako istota inteligentna potrafi sie dostosowac do kazdego niewlasciwego systemu zdowotnego.

    W Polsce trzeba system zdrowotny oprzec na zasadzie rozliczania sie ubezpieczalni z pacjentem i wiele problemow wowczas zostanie rozwiazanych.

    Odpowiedz
  • Powiedzmy sobie, że chcący by sobie poradził.(2015-12-13 21:11) Zgłoś naruszenie 10

    Większość z nich jednak "jest w pracy". Kiedy widzi pacjenta, to pyta co mu jest, a nie zapoznaje się z kartą. To nie jest "opieka zdrowotna". to "pomoc doraźna". U wiekowego pacjenta kluczowa jest tzw. historia choroby, a nie usuwanie chwilowych objawów. W moim przypadku, kiedy sam sobie zrobiłem rozpoznanie, to p. dr z rozbrajającą szczerością oznajmiła, że tak kwitnąco wyglądałem, że się nie spodziewała u mnie czegoś złego. Wynika z tego, że nawet ci z dobrymi chęciami diagnozują pacjentów "na oko". I żadne tam "jak nie pomoże, to proszę przyjść", albo "proszę przyjść do kontroli", zdawkowe do widzenia i z głowy. Sam masz wiedzieć co dalej. Ci ludzie nie czują się w obowiązku zwalczyć chorobę, wygrać z chorobą. Oni tylko zapisują, to co w telefonie z netem wynajdą. No więc tak, to ja sam, się leczę.

    Odpowiedz
  • pacjent(2015-11-30 09:13) Zgłoś naruszenie 10

    Podobnie jak Gimnazja w szkołach do likwidacji .
    Należy zweryfikować zasadność obsadzania na etatach w Przychodniach lekarzy rodzinnych i zlikwidować obowiązujące niczym nie uzasadnione zapisy pacjentów do lekarza I kontaktu. W teorii było i jest wszystko o key , ale w praktyce okazuje się , że jest dokładnie odwrotnie .
    Przypisanie do lekarza komplikuje nam życie.
    Najczęściej to chorzy muszą korzystać z pomocy czł rodziny , żeby im towarzyszyli i załatwiali wszystkie sprawy z rejestracją i stania w kolejkach na badania. Przecież to nie humanitarne , żeby chorzy nawet na grypę , zamiast leżeć w łóżku musieli czekać , żeby się dostać do lekarza I kontaktu . Bo nikt inny ich nie przyjmie. To rodzinę przymusza się do brania zwolnienia z pracy i pomocy choremu w odstaniu w kolejkach po zwykłe skierowanie na badanie lub do specjalisty., bo inny lekarz nie ma prawa przepisać ulgowe, ani zbadać na koszt NFZ.
    W Polsce należy w pierwszej kolejności przywrócić normalność, taką jaka była w dawniejszych czasach . Każdy lekarz mógł nawet na korytarzu widząc pacjenta z astmą wypisać lek ratujący życie. Nikomu nie przychodziło do głowy , żeby pacjentowi nie udzielono pomocy , i wysyłano do lekarza I kontaktu.
    Zatrudnieni lekarze w Przychodniach powinni być wysokiej klasy specjalistami , powinni być najlepsi , powinni być zatrudnieni na 1 etat i opłacani w 8-godzinnym czasie pracy , a nie od zarejestrowanych osób. Każdy potrzebujący powinien mieć prawo leczenia u najlepszego .
    Natomiast leki za darmo po 75 roku życia , powinni mieć możliwość wypisania lekarze wszyscy do których udaje się pacjent , a nie odsyłania do lekarza I kontaktu

    Odpowiedz
  • Zbych(2015-11-30 15:27) Zgłoś naruszenie 00

    Prusa 4 Kielce

    Odpowiedz
  • Papierologia ich dobija....(2015-11-30 09:08) Zgłoś naruszenie 00

    Służbę Zdrowia uszczęśliwiono drogimi i bezużytecznymi Programami do których wklepują masę danych...oczywiście programy nie są powiązane nawet w ramach tego samego programu na każdej podstronie trzeba wklepywać kompletne dane tego samego pacjenta bo mimo że je wpisałeś przed chwilą i dalej opisujesz tego samego gościa to wiele danych wielokrotnie wpisuje sie na nowo.

    A kosztowały dziesiątki milionów Zł.

    Odpowiedz
  • wjw(2015-12-17 10:47) Zgłoś naruszenie 00

    Czyli pełna eutanazja akceptowana przez władze RP...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane