Jak pisał DGP pod koniec zeszłego roku zaczęły się kłopoty ze szczepionką na gruźlicę. Producent wykrył nieprawidłowości i nie wypuścił jej na rynek. Resort zdrowia i sanepid musiał sięgnąć do rezerw. Po kilku nieudanych próbach wyeliminowania błędu, ostatecznie dziś Państwowy Zakład Higieny potwierdził, że firma może ruszyć z produkcją nowej partii. - Potwierdzam, szczepionka na gruźlicę produkowana przez Biomed przeszła pozytywnie teksty w laboratorium. Jest wolna od wad, co oznacza, że może zostać ponownie dopuszczona na rynek - mówi dr hab. n. med. Aleksandra Zasada z PZH, dodają, ze właśnie wyszły dokumenty w tej sprawie do producenta, dając mu tym samym zielone światło do produkcji i dostaw długo oczekiwanej szczepionki.

Aleksandra Zasada przyznaje, że sytuacja była nieco nerwowa. Wiadomo bowiem, że zapas szczepionki na gruźlicę na poziomie krajowym jest na totalnym wykończeniu. Są już miejsca w kraju, gdzie nie szczepi się noworodków. - Dlatego tak bardzo się cieszymy, że tym razem testy wypadły dobrze – dodaje.

Biomed na razie nie komentuje sprawy. Jak dowiedzieliśmy się czeka na dokumenty z PZH. Dopiero wówczas wyda oficjalne oświadczenie w sprawie.