Wywożenie śmieci należy do obowiązków gminy i nie może być organizowane na własną rękę, nawet jeżeli byłoby to bardziej opłacalne dla mieszkańców – wynika z wyroku WSA w Warszawie.
Chodziło o podatnika, który nie zgadzał się z wysokością opłat za wywóz odpadów komunalnych. Mężczyzna prowadził gospodarstwo rolne i od wielu lat utylizował śmieci we własnym zakresie. Chciał, żeby tak pozostało, bo było to dla niego rozwiązanie korzystne finansowo – do tej pory wywoził odpady na wysypisko, a metal i papier sprzedawał w punkcie skupu.
Reklama
Wójt gminy dwukrotnie kierował do podatnika wezwanie do złożenia deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, ale mężczyzna nie wywiązał się z tego obowiązku. W efekcie urząd określił stawkę, biorąc pod uwagę liczbę osób zamieszkujących gospodarstwo. Podatnik nie zgadzał się z wysokością daniny i złożył zażalenie na decyzję wójta, ale samorządowe kolegium odwoławcze utrzymało ją w mocy.

Reklama
W skardze na decyzję SKO podatnik utrzymywał, że gospodarstwo nie wytwarza takiej ilości odpadów, aby opłata ustalona przez wójta była zasadna. Mężczyzna zarzucił też organom, że te nie wzięły pod uwagę stanu faktycznego, a oparły się jedynie na stanie prawnym, ignorując to, że ma on wszystkie faktury i dokumenty, które potwierdzają, że zawsze wywoził śmieci na wysypisko. Podatnik poprosił również sąd o wskazanie, który przepis pozwalałby mu na utylizację odpadów, tak jak robił to do tej pory, czyli we własnym zakresie.
Podczas rozprawy WSA stwierdził jednak, że taki przepis nie istnieje. – Nie ma takiej możliwości w obliczu obowiązującego prawa – wyjaśniła sędzia Beata Sobocha. Dodała, że ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. 1996 r. nr 132 poz. 622 ze zm.) nakłada na samorządy obowiązek w przedmiocie organizacji odbioru odpadów, a mieszkańcy mają tylko wybór: płacić niższą stawkę i segregować śmieci, albo wyższą, gdy decydują się tego nie robić.
– Podatnik sam naraził się na zastosowanie stawki wyższej, był bowiem dwukrotnie wzywany do złożenia deklaracji, ale nie odpowiedział, przez co wójt gminy był zobligowany, by określić ją samemu – uzasadniła niekorzystne dla podatnika rozstrzygnięcie sędzia Sobocha.
ORZECZNICTWO
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 10 marca 2016 r., sygn. akt III SA/Wa 261/15.