Lokalne władze nie mają prawa wprowadzić przepisu, na mocy którego osoba oddająca śmieci w punkcie selektywnego zbierania odpadów komunalnych musi okazywać dowód tożsamości.
To sedno rozstrzygnięcia nadzorczego podjętego przez wojewodę lubuskiego w stosunku do uchwały Rady Miejskiej w Iłowej. Przyjęła ona regulamin funkcjonowania punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych (PSZOK). W ten sposób lokalne władze wypełniły obowiązek wynikający z art. 3 ust. 2 pkt 6 ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 250). Przepis stanowi, że samorząd tworzy PSZOK, w którym mieszkańcy gminy mogą oddać m.in. przeterminowane leki, zużyte baterie i akumulatory, elektroodpady, meble, opony, odpady budowlane.
W regulaminie uchwalonym przez radnych znalazł się jednak zapis, że przyjmowanie odpadów we wspomnianym punkcie będzie możliwe po okazaniu przez zdającego śmieci dokumentu potwierdzającego jego tożsamość lub adres zamieszkania na terenie gminy Iłowa. Ponadto w przypadku przekazywania odpadów pochodzących od właścicieli nieruchomości wielorodzinnych osoba oddająca miałaby składać oświadczenie, że śmieci te pochodzą od właściciela danej nieruchomości (podmiotu posiadającego ją w zarządzie).
Reklama
Po ocenie legalności przywołanych zapisów organ nadzoru uznał, że radni naruszyli, i to poważnie, ustawę z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2135 ze zm.).
„W polskim prawie nikt nie może być legitymowany bez uzasadnionego powodu” – wskazał w wydanym przez siebie rozstrzygnięciu nadzorczym wojewoda lubuski.
Podkreślił też, że z art. 51 Konstytucji RP wprost wynika, że obowiązek obywatela do ujawnienia informacji o sobie władzom może wynikać jedynie z aktu rangi ustawowej. Tymczasem „żadne przepisy powszechnie obowiązującego prawa nie przewidują możliwości pozyskiwania przez organy gminy dokumentów potwierdzających tożsamość właścicieli nieruchomości oraz obowiązku wskazywania przez nich miejsca wytworzenia odpadów komunalnych. Ustawodawca nie uzależnia zaliczenia odpadów do kategorii odpadów komunalnych od przesłanki pochodzenia ich od właściciela danej nieruchomości” – wyjaśnił wojewoda.
Ponadto jego zdaniem w opisywanej sytuacji przetwarzanie danych osobowych byłoby nieadekwatne do celu, jakiemu miałoby to służyć. Naruszałoby podstawową zasadę ochrony danych osobowych mówiącą o tym, że nie wolno zbierać więcej danych, niż jest to konieczne.
W praktyce oznacza to, że w PSZOK śmieci można oddać anonimowo, a gmina nie jest w stanie skutecznie skontrolować, czy odpady przywożą tam jedynie jej mieszkańcy, czy też osoby spoza granic danej gminy.
ORZECZNICTWO
Rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody lubuskiego z 15 marca 2016 r., nr NK-I.4131.48.2016.BSzu