Policja skutecznie namawia rady osiedli do dofinansowywania zakupu pojazdów. Regionalne izby obrachunkowe podzielone są jednak w opiniach, czy jest to ich zadanie
W Poznaniu policja pyta rady osiedli, czy te nie mogłyby się dołożyć do finansowania radiowozów. Połowę środków miałyby zebrać one, a resztę wyłożyłaby Komenda Główna Policji. Funkcjonariusze twierdzą, że jeśli się to nie uda, istnieje ryzyko, iż policjanci mogą nie pojawić się z interwencją na czas. Część rad jest zdania, że finansowanie powinno pozostać wyłącznie w gestii państwa, reszta pieniądze jakoś znajduje.
Reklama
Regionalne izby obrachunkowe różnie oceniają to zjawisko. Ryszard Zajączkowski, prezes RIO w Zielonej Górze, twierdzi, że art. 13 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 355 ze zm.) nie wymienia rad osiedlowych w kontekście uczestniczenia w pokrywaniu wydatków policji. Z kolei Grażyna Wróblewska z RIO w Poznaniu uważa, że jednostka pomocnicza, jaką jest osiedle, prowadzi gospodarkę finansową w ramach budżetu jednostki samorządu terytorialnego i środki w nim zapisane powinny być przeznaczone na realizację zadań, które należą do wspólnoty.

Reklama
Jacek Grządka, prezes RIO w Lublinie, komentuje: – Odnosząc się do wątpliwości, czy rady osiedlowe mogą wspierać policję, należy stwierdzić, że podstawę taką, choć nie wprost, daje ustawa z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 594 ze zm.). Osiedla są jednostkami pomocniczymi gminy, tworzonymi na podstawie art. 5 tej ustawy.
Pomocniczy charakter wyraża się w podejmowaniu na podległym im obszarze zadań publicznych i ułatwianiu tym samym ich realizacji przez gminę. Jednostki pomocnicze mają własne statuty, odrębne od statusu gminy i innych jednostek pomocniczych, określające organizację i zakres działania tych jednostek oraz własne władze uchwałodawcze i wykonawcze. Mogą one prowadzić na zasadach określonych w statucie gminy gospodarkę finansową w ramach budżetu gminy. Nie oznacza to jednak możliwości dysponowania środkami finansowymi, lecz pewien zakres swobody w decydowaniu o kierunkach ich wykorzystania. Aprobaty musi udzielić rada gminy w drodze ujęcia ich w planie wydatków budżetu gminy.
Miasta sponsorują
Legalnie od lat funkcjonariuszom pomagają miasta. Dokładają się do zakupu pojazdów, alkomatów oraz komputerów do pracy.
Jerzy Ostrowski, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Lublinie, przyznaje, że policji pomaga też jego gmina. Z jej strony wsparcie przeznaczane jest m.in. na rekompensatę pieniężną za czas służby patroli ponadnormatywnych policji oraz funkcjonariuszy uczestniczących w „Przyjaznych Patrolach” razem z przedstawicielami Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Konkrety finansowe przedstawiły nam Piła, Wrocław oraz Bydgoszcz. W 2015 r. w budżecie Piły środki w wysokości 271 384 zł przeznaczono na dofinansowanie budowy budynku zamieszkania zbiorowego szkoły policji w Pile.
W 2014 r. gmina Wrocław dofinansowała policję blisko 4,4 mln zł, m.in. na realizację programów prewencyjnych. Sfinansowała też w połowie zakup samochodów osobowych oraz sprzętu komputerowego i dodatkowych patroli. Środki te zostały przyznane na Fundusz Wsparcia Policji w drodze uchwały rady miejskiej.
W Bydgoszczy w bieżącym roku na dodatkowe patrole policji wydano 230 tys. zł. Dodatkowo telefony komórkowe będące własnością miasta zostały użyczone dzielnicowym.
Fundusz wsparcia
Małgorzata Woźniak, rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, wyjaśnia, że finanse pochodzące od samorządów czy instytucji przekazywane są na specjalnie utworzony Fundusz Wsparcia Policji, który jest funduszem celowym, a jego dysponentami są komendanci wojewódzcy policji.
Odbywa się to na podstawie specjalnych porozumień jednostek policji z JST. – Konkretnie między organem wykonawczym powiatu lub gminy a właściwym komendantem powiatowym (miejskim) policji – precyzuje Agata Syguda, naczelnik wydziału informacji analiz i szkoleń RIO w Katowicach. Jej zdaniem JST mogą również sfinansować rekompensaty za czas służby przekraczający normę 40-godzinnego tygodnia służby, w trzymiesięcznym okresie rozliczeniowym, i nagrody dla policjantów właściwych miejscowo komend powiatowych (miejskich) i komisariatów, którzy realizują zadania z zakresu służby preferencyjnej. Małgorzata Woźniak dodaje, że jeżeli chodzi o kwestię podziału floty samochodów na jednostki organizacyjne policji, to pozostaje ona w kompetencji komendanta głównego policji.
Uchwałą nie można
Joanna Pilicka, rzecznik prasowy wojewody podlaskiego, zapytana o to, kto w terenie zajmuje się kontrolą wydatkowania pieniędzy na policję, twierdzi, że kwestia gospodarki finansowej policji na pewno nie należy do wojewody. – Wojewoda nie monitoruje tych wydatków, gdyż policja nie jest finansowana z budżetów wojewodów. Właściwa jest regionalna izba obrachunkowa – mówi Pilicka.
Niektóre samorządy, by wytłumaczyć się z udzielanego policji wsparcia, porozumienia na linii samorząd – policja wprowadzają stosownymi uchwałami. Według RIO w Rzeszowie takie działanie jest jednak niedozwolone. W marcu tego roku Rada Powiatu Strzyżowskiego podjęła uchwałę nr V/43/2015 w sprawie zawarcia umowy z Komendą Wojewódzką Policji w Rzeszowie. Jednak Kolegium RIO stwierdziło jej nieważność z uwagi na brak podstaw prawnych. W uchwale jako podstawę działania podano art. 12 pkt 11 ustawy z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 95 ze zm.) oraz art. 13 ust. 3 ustawy o Policji. Rada postanowiła w niej w zawrzeć umowę z KWP w Rzeszowie na dofinansowanie nowego radiowozu na kwotę 3500 zł. Wskazała, że zasady przekazania, wykorzystania i rozliczenia środków finansowych określone zostaną w kontrakcie, którego projekt stanowi załącznik. Kolegium RIO stwierdziło, że do wyłącznej właściwości rady powiatu należy podejmowanie uchwał w innych sprawach zastrzeżonych ustawami do kompetencji rady powiatu, a zgodnie z art. 7 konstytucji organy władzy publicznej mogą działać wyłącznie na podstawie i w granicach prawa. Tak więc każde ich działanie musi mieć swoją podstawę prawną. W ocenie RIO brak było podstaw do podjęcia przez radę uchwały w sprawie zawarcia umowy z komendą, gdyż ani przepisy ustawy o Policji, ani innej ustawy nie obligują organu JST do podejmowania tego rodzaju uchwał, a zaplanowanie w budżecie powiatu wydatku na dofinansowanie radiowozu nie wymaga uprzedniego podjęcia uchwały w sprawie zawarcia umowy z komendą wojewódzką policji. ©?
Państwo nie daje rady
Zgodnie z ustawą o Policji koszty związane z funkcjonowaniem tej formacji powinny być pokrywane z budżetu państwa. Jednak z uwagi na ograniczone możliwości Skarbu Państwa i ciągle zmieniające się potrzeby formacji ustawodawca w art. 13 ust. 3 przewidział drugie źródło finansowania. Są nim darowizny samorządowe.
Grażyna Wróblewska z RIO w Poznaniu twierdzi, że na możliwość przekazywania darowizn na rzecz policji przez jednostki samorządu terytorialnego wskazywało już Ministerstwo Finansów w piśmie z 20 maja 2004 r., znak ST1-4800-171/2004. Zwrócono w nim uwagę, iż „przepisy znowelizowanej ustawy o Policji, jak i ustawa o finansach publicznych nie wprowadzają zakazu przyjmowania przez policję darowizn w postaci rzeczowej, na postawie przepisów kodeksu cywilnego”. – O sposobie uczestniczenia jednostki samorządu terytorialnego w finansowaniu policji decyduje organ stanowiący tej jednostki w uchwale budżetowej i wskazuje na ten sposób poprzez zastosowanie klasyfikacji budżetowej odpowiedniej do rodzaju i celu ponoszonego wydatku – dodaje Wróblewska. I tak według ustawy jednostki samorządu terytorialnego, państwowe jednostki organizacyjne, stowarzyszenia, fundacje, banki oraz instytucje ubezpieczeniowe mogą uczestniczyć w pokrywaniu wydatków policji na inwestycje, modernizacje lub remonty. Mogą także uczestniczyć w kosztach utrzymania i funkcjonowania jednostek organizacyjnych, a także w zakupach towarów i usług.