Firmy korzystające z usług pracowników tymczasowych nie unikną odpowiedzialności za nich. Za niezgodne z prawem zatrudnienie zapłacą nawet 30 tys. zł.
Wypożyczanie osób do pracy przestanie być jedynie zwykłą transakcją, która dla pracodawcy użytkownika nie wiąże się z istotnymi obowiązkami. I tak np. za przekroczenie ustawowego limitu zatrudnienia tymczasowego lub nieprowadzenie ewidencji czasu pracy będzie mu groziła grzywna. Firma taka zostanie też zobowiązana do udostępniania swoich wewnętrznych przepisów płacowych, aby wynagrodzenie wspomnianych osób było ustalane na poziomie zbliżonym do tego, jakie otrzymują zatrudnieni w przedsiębiorstwie na stałe. Takie rozwiązania przewiduje rządowy projekt nowelizacji ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych, który trafił już do konsultacji społecznych.
– Proponowane zmiany oceniamy pozytywnie. Poprawią one warunki wykonywania pracy tymczasowej – podkreśla Barbara Surdykowska z biura eksperckiego NSZZ „Solidarność”.