Trwa opiniowanie nowelizacji ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych. Największe wątpliwości budził dotychczas nowy obowiązek przedłużania umów z pracownicami w ciąży do dnia porodu. Teraz eksperci zauważają kolejne luki w przepisach dotyczących udzielania urlopów.
Reklama

Na mocy obowiązującej ustawy pracownikowi tymczasowemu przysługuje urlop wypoczynkowy w wymiarze dwóch dni za każdy miesiąc pozostawania w dyspozycji jednego pracodawcy użytkownika lub więcej niż jednego pracodawcy użytkownika.

Nowelizacja wprowadza istotne zmiany w naliczaniu ekwiwalentu za niewykorzystany urlop i wynagrodzenia za czas urlopu. Zdaniem Polskiego Forum HR zaproponowana przez projektodawcę konstrukcja prawna ustalania wynagrodzenia i ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy budzi liczne wątpliwości interpretacyjne zarówno w zakresie ustalania okresu czasu, w ramach którego ustalane jest wynagrodzenie za taki okres niewykonywania pracy oraz różnicowania zasad ustalania wynagrodzenia za urlop i ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy.

Ekwiwalent pieniężny za jeden dzień urlopu ustala się:
1) sumując kwotę wypłaconych wynagrodzeń w okresie 3 miesięcy poprzedzających miesiąc, w którym pracownikowi tymczasowemu wypłaca się ekwiwalent pieniężny, przypadających w okresie 6 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc wypłaty ekwiwalentu, a następnie,
2) dzieląc otrzymany wynik przez liczbę dni, w czasie których pracownik tymczasowy wykonywał pracę w okresie, o którym mowa w pkt 1.

Zdaniem ekspertów zapisy w ustawie powinny odnosić się do wynagrodzenia uzyskanego a nie wypłaconego, ponieważ wynagrodzenie bywa wypłacane w kolejnym miesiącu, a więc liczba godzin przepracowanych w 3 miesiącach poprzedzających nie zawsze odpowiada wypłaconemu wynagrodzeniu.

- Proponowane zmiany w projekcie ustawy zmieniającej zasady zatrudniania pracowników tymczasowych w zakresie sposobu ustalania wynagrodzenia i ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy mogą w ocenie Polskiego Forum HR budzić w praktyce daleko idące wątpliwości interpretacyjne. I tak projekt zakłada nieznaną dotychczas obowiązującemu prawu pracy zasadę przeliczania miesięcy na dni, oraz posługuje się pojęciem wynagrodzenia wypłaconego w tym okresie, a nie wynagrodzenia uzyskanego, co stawia pod znakiem zapytania które wynagrodzenie wchodzi do tzw. „średniej” urlopowej. Tymczasem propozycja Polskiego Forum HR jest znacznie bardziej precyzyjna i prezentuje jednolite podejście do liczenia wynagrodzenia i ekwiwalentu i ustalana jest na takich samych zasadach, jak w przypadku wynagrodzeń urlopowych pracowników zatrudnionych na podstawie Kodeksu pracy - mówi adw. Piotr Wojciechowski, ekspert Polskiego Forum HR

Wątpliwości budzi również zapis w nowelizacji, w którym wymiennie używane są terminy 90 dni i 3 miesięcy odnoszące się do wyliczenia wynagrodzenia. Zarówno Polskie Forum HR jak i SAZ nie widzą potrzeby ustawowego określania okresu 3 miesięcy jako 90 dni. Zastosowanie powinny mieć reguły analogiczne do stosowanych w Kodeksie pracy.

Co więcej, wykorzystywane obecnie komputerowe systemy kadrowo-płacowe nie są przystosowane do prowadzenia rozliczeń zgodnie z proponowanym w noweli systemem - podkreślają eksperci SAZ. Wspomniane programy nie wyliczają wynagrodzenia za poszczególne dni, aby móc wyliczyć wynagrodzenie za kolejne 90 dni, ale liczą poszczególne elementy wynagrodzenia należne za przepracowany miesiąc. Tak więc proponowany zapis zwiększy koszty usług kadrowo-płacowych pracodawców. Może także wywołać lawinę wniosków o interpretację tego przepisu w poszczególnych sytuacjach, blokując sprawną pracę urzędów.

- Projekt w wielu kwestiach wymaga dalszego dialogu rządu z przedstawicielami związków zawodowych oraz pracodawców. Przedstawiciele Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia złożyli propozycje zmian w proponowanej przez rząd ustawie. Określiliśmy także obszary wymagające dalszej dyskusji. Spodziewamy się, że przyjęcie ustawy o zatrudnieniu pracowników tymczasowych zostanie poprzedzone kolejną rundą konsultacji branżowych – mówi Jarosław Adamkiewicz SAZ