Prawo pracy wyróżnia szereg przypadków, kiedy pracodawca nie ma obowiązku wypłacać pracownikowi zazwyczaj przysługujących mu świadczeń.

Wynagrodzenie

Przepisy dotyczące wynagrodzenia mają charakter bezwzględnie obowiązujący, a to znaczy, że pracodawca musi wypłacić pracownikowi pensję - co najmniej raz w miesiącu, w stałym i ustalonym z góry terminie. Jeśli więc pracodawca zwleka z wypłatą wynagrodzenia lub chce wypłacać je w innym sposób niż raz w miesiącu (na przykład w ratach), pracownikowi przysługują odsetki i odszkodowanie, a samej firmie grozi kara. Zobacz, ile wyniosą odsetki za zwłokę i odszkodowanie jeśli twój szef zwleka z wypłatą wynagrodzenia>>

Z kolei jak uzyskać od pracodawcy zaległe wynagrodzenie, dowiesz się tutaj>>

Wynagrodzenie przysługuje pracownikowi także jeśli był gotów do wykonywania pracy, ale z przyczyn dotyczących pracodawcy nie było to możliwe. Zatrudniony ma wtedy prawo do wynagrodzenia wynikającego z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli nie zostało to określone wcześniej - 60 proc. wynagrodzenia.

Jednak jeśli pracownik wykonał wadliwie produkty lub usługi i nie dopełnił tym samy swoich obowiązków, pensja się nie należy. Natomiast ulega ona odpowiednio zmniejszeniu, gdy wskutek wadliwie wykonanej pracy z winy pracownika nastąpiło obniżenie jakości produktu lub usługi.

>>Czytaj też: Pensja w ratach lub z opóźnieniem - 5 błędów pracodawcy przy wypłacie wynagrodzenia

Wreszcie pracownikowi, który usunął wadliwość produktu lub usługi, przysługuje wynagrodzenie, ale za czas pracy przy usuwaniu szkody dana osoba już wynagrodzenia nie otrzyma.

Dyżur

Rekompensaty za dodatkowo przepracowane godziny nie dostanie również pracownik pełniący dyżur, czyli wykonujący pracę poza normalnymi godzinami w miejscu wskazanym przez pracodawcę - nie musi być to zakład pracy.

Kiedy za nieodebranie telefonu służbowego poza godzinami pracy grozi nagana>>

Dyżur może mieć więc także formę telefoniczną i nie zawsze jest odpłatny. Za czas dyżuru pełnionego w domu przepisy Kodeksu pracy nie gwarantują mu bowiem ani czasu wolnego, ani wynagrodzenia. Jeśli więc dana osoba pozostawała jedynie w gotowości do pracy i nie podejmowała żadnych obowiązków pracowniczych, nic nie dostanie.

W przypadku, gdy pracownik będzie wykonywał swoje obowiązki - przykładowo gdy przeprowadzi rozmowę służbową z klientem czy podejmie inne czynności pracownicze - dostanie w zamian wolne godziny lub dodatkowe wynagrodzenie. Ile wyniesie rekompensata za domowy dyżur, dowiesz się tutaj>>

Czy trzeba odbierać telefony od szefa w czasie urlopu>>

Urlop bezpłatny

Wynagrodzenia ustawowo pracodawca nie musi także wypłacać pracownikowi, kiedy ten zdecyduje się wziąć bezpłatny urlop. Zawieszeniu ulegają bowiem wtedy prawa i obowiązki zarówno pracownika, jak i pracodawcy - przede wszystkim znaczy to, że pracodawca nie musi wypłacać podwładnemu wynagrodzenia i innych świadczeń, podczas gdy ten nie wykonuje wtedy pracy. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj>>

Jednak stosunek pracy nie ulega zerwaniu, ponadto mają wtedy zastosowanie przepisy o ochronie trwałości stosunku pracy. Pracodawca nie może więc wypowiedzieć umowy o pracę, nie ma także prawa zmienić podwładnemu warunków pracy lub płacy. Kiedy urlop bezpłatny jednak nie chroni przez zwolnieniem, dowiesz się tutaj>>

Spóźnienia do pracy

Części wynagrodzenia pracownik nie otrzyma także wtedy, gdy nie przestrzega czasu pracy ustalonego w zakładzie pracy. Zgodnie z przepisami, pracownik powinien punktualnie rozpoczynać pracę zarówno wtedy, gdy świadczy ją w siedzibie firmy, jak i w innym miejscu wskazanym przez pracodawcę, w tym podczas odbywania podróży służbowych czy pełnienia dyżurów pracowniczych. Może nie stawić się w firmie tylko wtedy, jeśli został zwolniony z obowiązku świadczenia pracy, czyli na przykład gdy przebywa na zwolnieniu lekarskim. W przypadku innych nieobecności (zakłócenia w komunikacji miejskiej, nagła choroba członka rodziny) tylko od decyzji pracodawcy zależy, czy uzna je za usprawiedliwione.

Jeżeli dana osoba regularnie nie przestrzega zakładowego czasu pracy - nagminnie spóźnia się do pracy lub regularnie wychodzi wcześniej - pracodawca decyduje się nałożyć na nią karę. Początkowo jest to obniżka wynagrodzenia lub obowiązek odpracowania opuszczonych godzin pracy. >>Czytaj też: Wychodzisz 10 minut wcześniej z pracy? Zobacz, jak możesz zostać za to ukarany

Ponadto pracownikowi, który nagminnie nie przestrzega przyjętego sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy, grozi kara porządkowa - kara upomnienia lub kara nagany - lub akara pieniężna. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj>> 

Wreszcie, jeżeli pracownik spóźnia się regularnie, dezintegrując w ten sposób pracę w firmie - chodzi o na przykład kilkugodzinne spóźnienia z klientami - można go z zwolnić z pracy. Co więcej, jeśli doszło do ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych (przykładem jest 15-minutowe spóźnienie dziennikarza prowadzącego na żywo program z ważnym gościem), pracodawca ma prawo wypowiedzieć takiej osobie umowę w trybie dyscyplinarnym. Kiedy jeszcze można zwolnić dyscyplinarnie pracownika, przeczytasz tutaj>>

Ustawowe zwolnienia z pracy

Kodeks pracy wyróżnia natomiast kilkanaście typów sytuacji, kiedy pracodawca musi zwolnić pracownika z całego lub części dnia pracy - nie za wszystkie jednak przysługuje wynagrodzenie.

Pracodawca ma obowiązek zwolnić pracownika bez prawa do wynagrodzenia w przypadku:

  • uczestnictwa w posiedzeniu komisji pojednawczej w charakterze członka tej komisji;
  • uczestnictwo członka GOPR w akcji ratowniczej i wypoczynek po akcji;
  • udział doraźnego członka ujętego na liście ministra właściwego do spraw transportu w postępowaniu Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych;
  • uczestnictwo członka ochotniczej drużyny ratowniczej działającej w brzegowej stacji ratowniczej Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa Służba "SAR" w akcji ratowniczej oraz udziału w szkoleniach;
  • przeprowadzenie zajęć dydaktycznych w szkole zawodowej, w szkole wyższej, w placówce naukowej albo w jednostce badawczo-rozwojowej, a także szkolenia na kursie zawodowym.

Ponadto są też zwolnienia, które mają charakter niepłatny, ale pracownikom przysługuje rekompensata za utracone zarobki, którą wypłaca organ wzywający albo podmiot organizujący określone czynności. Dokładnie chodzi do zwolnienia z powodu wezwania pracownika:

  • do udziału jako członka działającej u pracodawcy rady nadzorczej w posiedzeniach tej rady;
  • do osobistego stawienia się przed organem właściwym w zakresie powszechnego obowiązku obrony,
  • do stawienia się przed organem administracji rządowej lub samorządu terytorialnego, sądu, prokuratury, policji albo organem prowadzącym postępowanie w sprawach o wykroczenia,
  • w celu wykonywania czynności biegłego w postępowaniu administracyjnym, karnym przygotowawczym, sądowym lub przed kolegium do spraw wykroczeń,
  • w charakterze świadka w postępowaniu kontrolnym prowadzonym przez Najwyższą Izbę Kontroli i wezwania do udziału w tym postępowaniu w charakterze specjalisty,
  • a także wezwania członka OSP do uczestnictwa w działaniach ratowniczych, przy wypoczynku koniecznym po ich zakończeniu oraz szkoleniach pożarniczych.

Podstawą do wypłaty rekompensaty jest zaświadczenie wystawione przez pracodawcę.