Autopromocja

Przepisy o pracy tymczasowej trudniejsze do obejścia. Firmy korzystające z outsourcingu narażają się nie tylko na grzywny

Opracowywanie koncepcji. Praca zespołu
Opracowywanie koncepcji. Praca zespołuShutterStock
29 listopada 2018

Przedsiębiorstwo, które zdecyduje się na zastąpienie pracy tymczasowej przekazaniem pracowników firmie zewnętrznej, naraża się nie tylko na grzywnę. Ryzykuje także koniecznością zwrotu VAT i opłacenia zaległych składek ZUS.

Wraz z końcem listopada po raz pierwszy upłynie 18-miesięczny limit pracy tymczasowej u jednego pracodawcy-użytkownika (bez możliwości przerzucenia pracownika tymczasowego do innej agencji, która mogłaby go skierować do pracy w tej samej firmie na kolejne 18 miesięcy). To skutek nowelizacji przepisów, która weszła w życie 1 czerwca 2017 r.

Obchodzenie prawa

Agencje pracy tymczasowej, firmy korzystające z ich usług oraz zatrudnieni przez nich prawnicy starają się znaleźć sposób na dalsze zatrudnienie skierowanych osób. Niektórzy pośrednicy oferują na przykład kontynuację współpracy w formie outsourcingu pracowniczego (po upływie 18-miesięcznego limitu).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.