Wiele sklepów internetowych oferuje klientom darmowy zwrot zakupionego towaru, jeśli ten nie jest zgodny z zamówieniem lub jeśli klient po prostu się rozmyśli i zrezygnuje z zakupu. Przed nadaniem paczki warto jednak upewnić się, kto odpowiada za zgubienie lub uszkodzenie przesyłki. Jeśli bowiem firma, której odsyłamy towar, nie ma umowy z kurierem lub pocztą, winą za to obarczony zostanie klient.

Jeden z naszych czytelników dokonał zakupu w sklepie internetowym. Towar, który otrzymał, był niezgodny z jego oczekiwaniami. Klient skorzystał z możliwości darmowego zwrotu towaru, oferowanej przez sklep - i tu popełnił błąd. Zwykła przesyłka operatora pocztowego nie dotarła bowiem nigdy do sklepu (tak przynajmniej twierdzą jego przedstawiciele), więc sprzedający nie może wymienić towaru na inny, ani zwrócić pieniędzy. Kto zawinił: klient, operator czy sklep?

Kiedy klient nie odpowiada za przesyłkę