Budowlany poker, czyli wykonawca nie może nie iść do sądu [FELIETON]

autor: Łukasz Mróz13.11.2018, 07:37; Aktualizacja: 13.11.2018, 08:03
Przedprocesowe rozmowy stron to budowlany poker

Przedprocesowe rozmowy stron to budowlany pokerźródło: ShutterStock

Branża od kilku miesięcy alarmuje, że budownictwo jedzie na oparach. Skokowy wzrost kosztów pracy i materiałów budowlanych sprawiają, że wyniki finansowe firm pikują. W przypadku kontraktów zawartych przed kilkunastoma miesiącami wykonawcom zostaje kalkulowanie ile, a nie czy będą musieli dołożyć do projektu. Mając przed sobą perspektywę konta bankowego świecącego pustkami, firmy coraz częściej stają przed wyborem, czy skierować na wokandę sądową tematy sporne, z których mogą uzyskać pieniądze.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Rankingi i raporty

Galerie