statystyki

Sześciolatki muszą iść do szkoły. Od przyszłego roku będą problemy z miejscami, bo zerówek ubędzie

autor: Klara Klinger04.12.2014, 08:12; Aktualizacja: 04.12.2014, 08:22
Szkoła podręcznik

Szkoły nie mają wyjścia: liczba zerówek musi być znacząco ograniczona.źródło: ShutterStock

Od przyszłego roku rodzice 6-latków, które nie trafią do szkół, mogą mieć kłopot. Zerówek ubędzie. A przedszkola nie mają obowiązku przyjmować drugoroczniaków.

W trwającym roku szkolnym rodzice 40 tys. 6-latków, które powinny pójść do pierwszej klasy, zostawili je w zerówkach (w szkołach i w przedszkolach). Za rok obowiązkiem szkolnym będzie objętych dwa razy więcej dzieci w wieku 6 lat. Ale ci, którzy nie zechcą oddać ich do szkoły, będą mieć problem: jak wynika z sondy DGP, zmniejszy się liczba zerówek w szkołach. A przedszkola będą się nastawiać głównie na 5-latki.

Szkoły nie mają wyjścia: liczba zerówek musi być znacząco ograniczona, bo liczba uczniów się zwiększy, pierwszoklasistów będzie znacznie ponad pół miliona.

W tej sytuacji dziecko, które nie pójdzie do szkoły, będzie skazane na pozostanie w przedszkolu. Zwykle z kolegami o rok od siebie młodszymi. O ile dana placówka się na to zgodzi. Te sześciolatki, którym się poszczęści i załapią się do zerówki szkolnej, również mają małe szanse na naukę z równolatkami. Może się nawet zdarzyć, że w jednej grupie spotkają się z dziećmi o dwa lata młodszymi. – Do zerówek będą mogły chodzić też 4-latki – tłumaczy Aleksandra Iżycka, rzecznik prasowy prezydenta miasta Toruń.


Pozostało 66% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • ela(2014-12-04 08:40) Zgłoś naruszenie 00

    Mus? A co z naszą pseudodemokracją? 6- latki musowo do szkoły a pózniej muszą powtarzać klasę bo sobie nie radzą.

    Odpowiedz
  • antyMEN(2014-12-04 09:07) Zgłoś naruszenie 00

    Szkoły nie są przygotowane dla 6 latków , tymczasem od 2015 roku będą mieć warunki dla 2,5 latków

    Ministerstwo Edukacji Narodowej skierowało do konsultacji społecznych projekt rozporządzenia w sprawie ochrony przeciwpożarowej jakie musi spełniać lokal, w którym jest prowadzone przedszkole utworzone w wyniku przekształcenia oddziału przedszkolnego zorganizowanego w szkole podstawowej , zwanych Zespołami Szkolno – Przedszkolnymi.

    Zmiany dotyczące warunków przeciwpożarowych w szkołach ,dla przedszkoli, w które przekształca się wkrótce oddziały przedszkolne są niedopuszczalne i stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia dzieci. Miejsca przedszkolne dla najmłodszych tworzy się z pogwałceniem podstawowych zasad bezpieczeństwa.

    Niektóre ze zmian wprowadzanych rozporządzeniem MEN:

    1. Podwyższenie wysokości pojedynczego schodka na klatce schodowej z 0,15 m do 0,175 m czyli o 2,5 cm. – to poważna bariera dla dzieci w wieku od 2,5 do 6 lat.
    2. Przy tworzeniu zespołów przedszkolnych przy szkołach nie będzie wymagana strefa ZL II.

    Powyższe zapisy stwarzają istotne zagrożenie dla ludzi o ograniczonych możliwościach porusznia się objętych wymaganiami strefy ZL II przewidzianej dla przedszkoli.
    Wyjątkowość przepisów, które stanowią o bezpieczeństwie dzieci w placówce edukacyjnej wynika z pośpiesznej , chaotycznej i jak najtańszej realizacji reformy „Przedszkole za złotówkę” wprowadzonej nowelizacja ustawy o systemie oświaty z 13 czerwca 2013 roku.

    Jeśli w ocenie ustawodawcy wymagania p.poż. określone w rozporządzeniu dla oddziałów przedszkolnych w szkołach są wystarczające z punktu widzenia bezpieczeństwa dzieci, to dlaczego dla innych przedszkoli obowiązują rygory dalej idące, większe obostrzenia?

    Kolejny projekt polityczny mający na celu ułatwienie życia samorządom nie mający nic wspólnego z poprawą jakości edukacji zwiększa zagrożenie dla dzieci przebywających w oddziałach przedszkolnych w szkołach.

    Narusza się również konstytucyjną zasadę równości, poprzez nałożenie na przedszkola nie będące w szkołach , nieadekwatnych obostrzeń wobec zagrożenia - skoro wystarczą zabezpieczenia takie, jak dla oddziałów przedszkolnych w szkołach. ¬¬¬¬¬¬¬

    Odpowiedz
  • ojciec 6 latka z wiejskiej szkoły(2014-12-06 17:43) Zgłoś naruszenie 00

    siedzi taki sześciolatek w zerówce, wstydzi się pani powiedzieć, że siusiu chce, popuszcza w majtki, a jak czasem jakimś cudem trafi do toalety, to wraca z byle jak podciągniętymi spodniami, plecy gołe, zdarza się że za chwilę idzie z klasą na dwór, oczywiście kurtka rozpięta, bez czapki z gołymi plecami, bo niestety spodni sam jeszcze starannie nie potrafi podciągnąć, choć stara się jak może. I potem tydzień chory. Nauczycielka oczywiście nie pomoże, bo za to jej nie płacą, ona ma dyplomy na to,żeby uczyć, a nie pomóc dzieciom np. ubrać się. A w tej samej szkole dyplomowana pielęgniarka czeka aż 6 latek sam rozbierze się do badań, i sam ma się po nich ubrać. Polska szkoła, gdzie? Tu w Mazowieckim, wiejska szkoła

    Odpowiedz
  • rgaethyt(2014-12-05 13:50) Zgłoś naruszenie 00

    Podziękować pani minister. Już dawno nauczyciele mówią, że to najmniej kompetentna i najbardziej nienawidząca nauczycieli osoba na tym miejscu. Zna jedynie szkoły prywatne swoich dzieci. Kopie resztki autorytetu nauczyciela, potem zdziwienie, dlaczego dzieciaki ich nie szanują. Jej recepty to upychać dzieci kolanem do nocy, nauczycieli zwalniać. Zniszczyć czego jeszcze nie zniszczono.

    Odpowiedz
  • jaro(2014-12-04 18:45) Zgłoś naruszenie 00

    artykuł minął się z prawdą. Od września przedszkola muszą przyjąć wszystkie chętne 4 latki (dzieci z 2011r) wiec wszystkie zerówki czyli 5 latki(2010) i 6 latki (2009) wylądują w szkołach nie przedszkolach i to akurat gdy bedzie łączenie roczników. Praca na 3 zmiany.

    Odpowiedz
  • maja(2014-12-19 08:54) Zgłoś naruszenie 00

    nie rozumiem, o co cała awantura. Przecież "zerówki" to nic innego jak roczne przygotowanie przedszkolne. Jak sama nazwa wskazuje, odbywać powinno się w przedszkolach a nie w szkołach. "Zerówki" przyszkolne, w teorii' miały funkcjonować jedynie przy szkołach wiejskich, w miejscowościach w których nie ma przedszkoli. Ustawa jasno określa, ze miejsce dzieci 5-letnich jest w przedszkolach, które są przystosowane do przyjmowania dzieci w tym wieku. Toteż nie rozumiem oburzenia ludzi z powodu niewystarczającej ilości "zerówek" przyszkolnych. Jeśli rodzice decydują się posyłać swoje 5-letnie dziecko do szkoły, która nie ma warunków na pobyt tak małych dzieci, to gratuluję odwagi.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane