Niepubliczne placówki muszą zwrócić część dotacji ustalonej na początku roku w przeliczeniu na jednego ucznia. To efekt błędu Ministerstwa Edukacji, które źle oszacowało tzw. standard A z uwagi na większą liczbę dzieci i młodzieży. Właściciele prywatnych placówek są wściekli, bo już część środków została wydana.
Ministerstwo Edukacji ogłosiło, że kluczowy wskaźnik w algorytmie finansowania oświaty na rok 2025 - standard oświatowy A – zostaje obniżony o ok. 62 zł na ucznia. Powód? Przy opracowywaniu reformy finansowania oświaty nie uwzględniono wszystkich uczniów. Standard A subwencji oświatowej na 2025 rok został ustalony w kwocie 9477 zł na ucznia. W efekcie kwota ta stanowiła wzrost o 5,4 proc. (około 486 zł) w porównaniu do roku poprzedniego, kiedy wynosiła 8991 zł. Co więcej, w 2025 roku subwencja oświatowa została zastąpiona przez tzw. kwotę potrzeb oświatowych.
Dotacja do zwrotu
Wskutek podjętej przez resort edukacji decyzji nastąpiła korekta środków w ten sposób, że została rozdzielona na większą liczbę dzieci, co automatycznie zmniejszyło kwotę przypadającą na jedną osobę. - Dla szkół niepublicznych oznacza to konieczność zwrotu części dotacji, często liczonych w dziesiątkach tysięcy złotych – mówi Marcin Józefaciuk, nauczyciel i poseł Koalicji Obywatelskiej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.