Lekarz pierwszego kontaktu, do którego się udała, nie zastanawiał się długo. Widząc historię choroby, wypisał skierowania na badania. Nie było tego wiele: analizy krwi, rentgen klatki piersiowej. Pani Krystyna uporała się z badaniami w ciągu tygodnia i wróciła po skierowanie na leczenie uzdrowiskowe. Lekarz wypisał formularz, który zawiozła do oddziału NFZ.

Składając dokument, dowiedziała się, że musi czekać na decyzję kwalifikującą na leczenie uzdrowiskowe. Po miesiącu dostała pismo, że została zakwalifikowana i sanatorium jej się należy... i że „na dzień sporządzenia niniejszego wydruku jest 82 077. osobą oczekującą na uzdrowiskowe leczenie sanatoryjne dorosłych”.

Dowiedziała się również, że skierowanie jest ważne 18 miesięcy, a czas oczekiwania wynosi... także 18 miesięcy. – Na 50. urodziny już nie zdążę – zmartwiła się. – Ale ważne, żeby się skierowanie nie przeterminowało.

Zaczęło się czekanie i obserwowanie na stronie NFZ (https://skierowania.nfz.gov.pl/) postępu w kolejce. Nie był imponujący. Aż wreszcie tuż po wakacjach zobaczyła napis: „Skierowanie zwrócone do lekarza kierującego w celu weryfikacji/aktualizacji danych medycznych po 18 miesiącach od daty jego wystawienia”.

Co teraz? – zastanawia się nasza czytelniczka. – Czy to znaczy, że straciłam miejsce w kolejce? Od decyzji, że pora się podkurować, minęły już prawie dwa lata... Czy cały czas czekałam bez sensu? Czy całą procedurę muszę przejść od nowa?

Podstawa prawna

Ustawa z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2008 r. nr 164, poz. 1027, ze zm.)

Rozporządzenie ministra zdrowia z 24 sierpnia 2012 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu lecznictwa uzdrowiskowego (Dz.U. z 2012 r. nr 163, poz. 971).