Coraz chętniej jeździmy do sanatoriów na własną rękę, bez skierowania od lekarza. Wprawdzie pobyt nie jest refundowany, ale mamy większą swobodę w wyborze czasu i miejsca. Sanatoria przystosowały swoją ofertę do naszych upodobań i potrzeb. Ceny są całkiem przystępne i porównywalne z turystycznym wyjazdem w kraju. Stąd nasz miniprzewodnik.

Przy wyborze miejsca dobrze jest poradzić się lekarza, ale można też samemu zadecydować. Kierować się należy przede wszystkim rodzajem schorzenia. Jeżeli zaś chodzi nam tylko o ogólną poprawę zdrowia, wtedy decydujące znaczenie będzie mieć preferencja co do klimatu czy typu krajobrazu.

I cena. Średnio zapłacić trzeba ok. 800 zł za siedem noclegów w pokoju dwuosobowym, ale w zależności od miejsca i standardu pokoju (niektóre są umiejscowione w stylowych pałacykach, inne w przaśnych budynkach z lat 70.) koszty mogą się różnić nawet o kilkaset złotych. Należy też pamiętać, że w większości miejscowości trzeba też uiścić opłatę klimatyczną, która wynosi od 2 do 3,50 zł za dobę.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Wakacje w sanatorium - przewodnik po Polsce

W pełnej wersji artykułu znajdziesz odpowiedzi na WSZYSTKIE pytania.

- Gdzie w góry, a gdzie nad morze?
- Jakie wody są lecznicze?
- Co na nas czeka w Szczawno-Zdroju, Solec-Zdroju, Ciechocinku, Cieplicach i innych uzdrowiskach?