statystyki

Szczurek: Obywatele są mądrzejsi, niż wydaje się władzy [WYWIAD]

autor: Maciej Weryński17.05.2018, 09:22; Aktualizacja: 17.05.2018, 10:08
Gdynia

Gdyniaźródło: ShutterStock

Pozbawianie mieszkańców prawa wyboru, czy chcą mieć prezydenta czy wójta na trzecią kadencję, niczego nie rozwiązuje – mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

Czy od 1989 r., czyli od pierwszej reformy, udało nam się zbudować Polskę samorządową? Mam na myśli obywatelskie podejście do spraw lokalnych.

Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni

Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Reforma, która w 1990 r. uruchomiła funkcjonowanie samorządu na poziomie gminy, i późniejsze – czyli powstanie powiatu i samorządów wojewódzkich, były ważne dla budowania wspólnoty lokalnej. Szczególnie w wymiarze gminy. To oczywiście był bardzo złożony proces i jego etapy rozłożyły się na tych prawie 30 lat. Warto też powiedzieć, że aktywność obywatelska ma nie tylko wymiar samorządowy, to przecież także np. zaangażowanie w organizacje pozarządowe czy różne projekty obywatelskie. Uważam, że udało się zbudować prawdziwe lokalne więzi. Mieszkańcy zrozumieli, na czym polega wspólnota gminy, wspólnie realizowane zadania, jak istotnie mogą wpływać na to, co się dzieje w ich otoczeniu. Natomiast reformę z 1998 r. nazwałbym niedokończoną – nie udało się zbudować pozycji powiatu z punktu widzenia budżetowego. Myślę, że pojawiający się co jakiś czas pomysł zlikwidowania tego poziomu samorządu wynika z tego, że oceniamy status quo, czyli dość realne kompetencje z jednej, a równie realny brak środków finansowych z drugiej strony. Trzeci szczebel – województwo – to nadal wyzwanie. Jest najmniej wpisany w świadomość obywateli.

Kojarzymy tylko wojewodę, który przecież nie jest przedstawicielem samorządu...

Tak, większość myli go z marszałkiem województwa. Jestem zaangażowany w samorząd od samego początku, więc widzę jego budowanie jako proces. Trzeba mieć świadomość, że jego zakorzenianie musi trwać. Nie możemy się porównywać do Europy Zachodniej, gdzie trwało to nawet setki lat. U nas ten proces przebiega naprawdę szybko, choć na pewno nie jest jeszcze zakończony.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane