Szczepionki mają mieć ceny urzędowe. Na zmianach skorzysta nie tylko budżet państwa, ale także pacjenci i samorządy.
Choć lekarze zalecają szczepienie dzieci np. przeciwko rotawirusom czy pneumokokom, część rodziców nie decyduje się na nie chociażby ze względu na koszty. To ma się jednak zmienić za sprawą nowelizacji dwóch ustaw: o świadczeniach finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2015 r. poz. 581 ze zm.) oraz refundacyjnej (Dz.U. z 2016 r. poz. 1536 ze zm.). Zgodnie bowiem z projektowanymi przepisami wszystkie preparaty uodparniające zostaną objęte negocjacjami kończącymi się ustaleniem urzędowej ceny. Będą także oceniane m.in. pod kątem skuteczności.
Recepta ze zniżką