Zanim przejdziemy do szczegółów, jedno trzeba powiedzieć wprost: L4 nadal chroni, ale tylko wtedy, gdy jest używane dokładnie zgodnie z jego celem. Nowe przepisy nie uderzają w osoby rzeczywiście chore. Uderzają w nieostrożność, rutynę i przekonanie, że „jakoś to będzie”.

ZUS dostał nowe narzędzia. I zacznie z nich korzystać szybciej niż dotąd

Ustawa podpisana przez prezydenta – przygotowana i procedowana przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych oraz uchwalona przez Sejm – wprowadza zmiany etapami. Część zacznie obowiązywać już 14 dni po ogłoszeniu, kolejne po 3 miesiącach, a największa rewolucja przyjdzie 1 stycznia 2027 r.

Już na starcie ZUS zyskuje większą swobodę w kontrolowaniu nie tylko samych pracowników, ale też lekarzy wystawiających zwolnienia. To istotna zmiana akcentów – odpowiedzialność przestaje spoczywać wyłącznie na chorym.

Kontrola L4 wchodzi na nowy poziom. ZUS zapyta, sprawdzi i zażąda wyjaśnień

Po wejściu w życie pierwszego pakietu zmian ZUS będzie mógł formalnie:

  • kontrolować także zwolnienia na opiekę nad chorym członkiem rodziny,
  • żądać od ubezpieczonego pisemnych wyjaśnień,
  • gromadzić dokumenty szybciej i w szerszym zakresie niż dotąd.

Jeśli w trakcie kontroli pojawią się nieprawidłowości, Zakład będzie mógł przekazać dokumenty do samorządu lekarskiego. Zmienia się też tryb odwołań – zamiast ministra sprawa trafi bezpośrednio do Prezesa ZUS.

„Aktywność niezgodna z celem zwolnienia” – jedno zdanie, które zdecyduje o pieniądzach

Po trzech miesiącach od ogłoszenia ustawy wchodzą przepisy, które budzą największe emocje. Nie dlatego, że są nowe, ale dlatego, że po raz pierwszy zostały precyzyjnie zdefiniowane. Zasada pozostaje taka sama: kto pracuje na L4, traci zasiłek. Nowością jest jednak jasne rozróżnienie:

  • praca zarobkowa – każda czynność wykonywana w celu uzyskania dochodu, niezależnie od umowy,
  • aktywność niezgodna z celem zwolnienia – wszystko, co utrudnia leczenie lub wydłuża rekonwalescencję.

Ustawodawca wyraźnie zaznacza, że nie chodzi o zwykłe czynności życia codziennego. Problem zaczyna się tam, gdzie aktywność koliduje z zaleceniami lekarza.

Praca na L4? Tak – ale tylko w jednym, bardzo konkretnym scenariuszu

To jedna z najczęściej przekręcanych informacji. Nowe przepisy nie pozwalają „dorabiać” na zwolnieniu. Dopuszczają natomiast sytuację, w której ktoś ma więcej niż jeden tytuł ubezpieczenia. Jeśli charakter jednej pracy pozwala ją wykonywać mimo choroby, a druga – nie, zwolnienie może dotyczyć tylko tej pierwszej. Kluczowe są trzy elementy: stan zdrowia, rodzaj pracy i dokumentacja.

Przykład

Wykładowca pracuje stacjonarnie na jednej uczelni i zdalnie na drugiej. Złamana noga uniemożliwia mu dojazdy, ale nie pracę online. Może mieć L4 z jednego tytułu i pracować w drugim – pod warunkiem pełnej transparentności wobec płatnika składek.

ZUS zapuka, poprosi o dowód i… zapyta lekarza

Nowe przepisy regulują też samą kontrolę wykorzystywania zwolnień. Kontrolerzy ZUS zyskują prawo do:

  • legitymowania osoby kontrolowanej,
  • wejścia do miejsca pobytu,
  • pozyskiwania informacji od pracodawcy i lekarza,
  • kontroli także po ustaniu ubezpieczenia.

To zmienia dynamikę postępowań. Kontrola przestaje być incydentalna, a staje się realnym elementem systemu.

Jednoosobowe orzekanie i e-wizyty. ZUS przyspiesza decyzje

Od 2027 roku orzecznictwo zostanie ujednolicone w jednym akcie prawnym. Najważniejsze zmiany?

  • orzeczenia jednoosobowe także przy sprzeciwach (z wyjątkiem spraw szczególnie skomplikowanych),
  • możliwość e-wizyt,
  • orzeczenia w formie elektronicznej,
  • maksymalny termin wydania orzeczenia: 30 dni,
  • prawo do ponaglenia, jeśli ZUS się spóźni.

Pojawią się też nowe grupy orzekających: pielęgniarki i fizjoterapeuci w ściśle określonych sprawach.

Co dokładnie się zmienia – kluczowe różnice w jednym miejscu

Obszar Przed zmianami Po zmianach
Kontrola L4 głównie wizyty wizyty, dokumentacja, wyjaśnienia
Praca na L4 zasadniczo zakazana możliwa przy kilku tytułach
Orzecznictwo komisje, dłuższe procedury jednoosobowe decyzje
Forma orzeczeń papier elektronika + e-wizyty

Kto zyska, a kto może stracić na nowych zasadach

Dla osób, które naprawdę chorują i stosują się do zaleceń, zmiany mogą być niemal niewidoczne. System ma być szybszy i bardziej przewidywalny. Ryzyko pojawia się tam, gdzie dotąd działała „szara strefa interpretacji”. Jedno nieostrożne działanie może dziś kosztować utratę całego zasiłku – nie za dzień, ale za cały okres zwolnienia.

FAQ – najczęstsze pytania czytelników o zmiany w L4

Czy ZUS może cofnąć zasiłek za całe L4?

Tak. Jeśli stwierdzi pracę zarobkową lub aktywność niezgodną z celem zwolnienia.

Czy zwykłe zakupy albo spacer są zakazane?

Nie. Zwykłe czynności życia codziennego są dozwolone, o ile nie kolidują z leczeniem.

Czy lekarz zawsze wystawi L4 na wszystkie umowy?

Do 2027 r. – tak. Po tej dacie możliwe będzie zwolnienie tylko z jednego tytułu, na wniosek pacjenta.

Czy kontrola może być po zakończeniu ubezpieczenia?

Tak. Nowe przepisy wyraźnie to dopuszczają.

Podstawa prawna

  • Ustawa o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw
  • Ustawa z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych w razie choroby i macierzyństwa

Aktualizacja: 12.01.2025, 15:45