Ukrócenie nieuczciwych praktyk oraz oszustw związanych z handlem roszczeniami reprywatyzacyjnymi – to cel, jaki przyświeca Ministerstwu Sprawiedliwości dążącemu do powołania komisji weryfikacyjnej. Pytanie jednak, czy cel ten powinien uświęcać środki, jakimi resort chce się posłużyć. Zdecydowanie nie – odpowiadają prawnicy.
Mowa o rozwiązaniach zaproponowanych w projekcie ustawy „o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa”.
Dokument ten przewiduje ekstraordynaryjny tryb weryfikacji decyzji zwrotowych. Prawidłowość ich wydania badać ma 9-osobowa komisja składająca się z przewodniczącego, którego powołuje premier, oraz ośmiu członków wybieranych przez Sejm.