Przypomnijmy, trwają prace nad regulacją gruntownie reformującą ustawę, której obowiązująca obecnie wersja – jak wskazują eksperci – „dawno przekroczyła wiek emerytalny” (o założeniach projektu pisaliśmy m.in. w tekście „Ani cmentarza pod blokiem, ani urny na półce”, DGP nr 190/2021).
Samorządowcy wychodzą m.in. z postulatem, by nowe przepisy miały zastosowanie wyłącznie do cmentarzy, które dopiero zostaną utworzone. – Ingerencja w stan zastany w wielu wypadkach spowoduje drastyczne ograniczenie miejsc tradycyjnego pochówku, przede wszystkim poprzez wyeliminowanie możliwości dochowania do istniejących grobów – wskazuje Krzysztof Iwaniuk, prezes Związku Gmin Wiejskich RP. Podkreśla, że wprowadzenie tożsamych zasad sanitarnych w przypadku istniejących nekropolii spowoduje z jednej strony duże niezadowolenie społeczne (bo w już ufundowanych grobach nie będzie można dochować kolejnych członków rodziny), z drugiej – ogromne koszty, spowodowane koniecznością rozebrania np. budynków mieszkalnych wyznaczających strefę sanitarną, którymi obciążeni zostaną właściciele cmentarzy.