statystyki

Rekordowo niskie bezrobocie. Rąk i głów zacznie brakować

autor: Patrycja Otto18.04.2018, 09:28; Aktualizacja: 22.05.2019, 14:39
Na koniec grudnia 2017 r. bezrobocie w kraju wynosiło 6,6 proc. Ostatni raz tak dobry wynik został zanotowany w 1990 r.

Na koniec grudnia 2017 r. bezrobocie w kraju wynosiło 6,6 proc. Ostatni raz tak dobry wynik został zanotowany w 1990 r.źródło: ShutterStock

Bezrobocie mamy na rekordowo niskim poziomie. To zasługa dobrej koniunktury gospodarczej, ale i działań podejmowanych przez samorządy i firmy.

Na koniec grudnia 2017 r. bezrobocie w kraju wynosiło 6,6 proc. Ostatni raz tak dobry wynik został zanotowany w 1990 r.

– Powiedzieć dziś, że mamy najlepszą sytuację na polskim rynku pracy od ponad dwóch dekad, to jakby nic nie powiedzieć. Po latach dwucyfrowego bezrobocia mamy obecnie dość trwały trend spadkowy. Z naszych badań wynika, że obecnie ponad 84 proc. Polaków nie obawia się utraty zatrudnienia, a niemal połowa spodziewa się, że nową pracę znalazłaby w miesiąc. To pokazuje, jak na przestrzeni ostatnich lat zmieniła się pozycja pracowników i z jaką rewolucją mamy do czynienia – wyjaśnia Andrzej Kubisiak, dyrektor zespołu analiz i komunikacji w Work Service.

Poprawa sytuacji jest widoczna na przeważającym obszarze Polski. Na koniec ubiegłego roku tylko w województwie warmińsko-mazurskim stopa bezrobocia była dwucyfrowa, podczas gdy rok wcześniej takich regionów było siedem.

Według metodologii przyjmowanej przez Eurostat stopa bezrobocia w październiku 2017 r. w Polsce wyniosła 4,6 proc. To uplasowało nasz kraj na siódmym miejscu w całej Unii pod względem najniższych wskazań.

Nadal są regiony, a także branże, w których poprawa jest mniej widoczna lub nie widać jej w ogóle. Na mapie kraju wciąż jest kilka powiatów, w których stopa bezrobocia przekracza 20 proc. Mowa o powiecie szydłowieckim w województwie mazowieckim (25,8 proc.), łobeskim w województwie zachodniopomorskim (21,3 proc.), braniewskim (22,2 proc.) i bartoszyckim w (20,6 proc.) w woj. warmińsko-mazurskim. Jeszcze więcej jest takich, gdzie stopa bezrobocia wynosi 15–20 proc. Zdaniem ekspertów zła sytuacja jest wszędzie tam, gdzie nie ma przemysłu. Są też sektory gospodarki, jak bankowość czy górnictwo, gdzie od kilku lat spadają poziomy zatrudnienia.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane