Tak uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Gdańsku, do którego trafiła skarga w sprawie świadczenia rodzicielskiego, czyli tzw. kosiniakowego. Skarżącą była kobieta, która 12 września 2024 r. urodziła dziecko, a wniosek o przyznanie wspomnianego świadczenia złożyła 4 lipca 2025 r. Prezydent miasta ustalił jej prawo do kosiniakowego od 1 lipca do 11 września 2025 r. Wprawdzie co do zasady przysługuje ono przez okres 52 tygodni od urodzenia dziecka, ale pod warunkiem, że wniosek o jego przyznanie został złożony w ciągu trzech miesięcy od daty jego narodzin. Gdy zaś wniosek wpłynie po tym terminie, świadczenie rodzicielskie należy się od miesiąca złożenia wniosku, o czym stanowi art. 24 ust. 9 ustawy z 28 listopada 2004 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 1208).

Długie czekanie na dokument tożsamości dziecka

Matka nie zgodziła się z tym rozstrzygnięciem i w odwołaniu domagała się przyznania kosiniakowego za cały okres 52 tygodni. Argumentowała to tym, że do połowy kwietnia 2025 r. – kiedy to ambasada wydała jej dziecku paszport – nie dysponowała aktem urodzenia ani żadnym dokumentem jego tożsamości. Dopiero po otrzymaniu paszportu mogła ubiegać się o nadanie dziecku numeru PESEL, co umożliwiło jej wystąpienie o przyznanie świadczenia rodzicielskiego. Jednak Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) utrzymało w mocy decyzję prezydenta miasta, uzasadniając to przekroczeniem terminu określonego w art. 24 ust. 9 ustawy.

Kobieta postanowiła zaskarżyć decyzję SKO do WSA, zarzucając organowi odwoławczemu błędną interpretację przepisów. Jej zdaniem okres 52 tygodni nie oznacza pierwszych 52 tygodni po urodzeniu dziecka, a świadczenie rodzicielskie powinno być przyznane za cały ten czas bez względu na datę złożenia wniosku. WSA stwierdził, że matka nie ma racji, i orzekł o oddaleniu skargi. Podkreślił, że z woli ustawodawcy wypłata świadczenia rodzicielskiego za okres 52 tygodni została uwarunkowana złożeniem wniosku w ciągu trzech miesięcy, liczonych od dnia urodzenia dziecka.

Trzy miesiące na wniosek bez wyjątków

Przekroczenie tego terminu skutkuje więc utratą prawa do kosiniakowego za pierwsze tygodnie po przyjściu na świat dziecka i jest ono wtedy przyznawane od miesiąca złożenia wniosku do dnia upływu 52 tygodni. WSA dodał, że ustawa o świadczeniach rodzinnych nie przewiduje w takim przypadku wyrównania wypłaty świadczenia rodzicielskiego za okres poprzedzający dzień złożenia wniosku. Co więcej, przyczyny niezłożenia wniosku o kosiniakowe w terminie wskazanym w art. 24 ust. 9 ustawy nie mają wpływu na ustalenie okresu, przez jaki jest ono wypłacane. Dlatego w związku z tym, że trzymiesięczny termin na złożenie wniosku o świadczenie rodzicielskie przez skarżącą minął 12 grudnia 2024 r., nie było podstaw do przyznania go od daty urodzenia dziecka.