Po prawie rocznych negocjacjach nowych przepisów o czasie pracy szanse na wypracowanie w komisji trójstronnej wspólnego projektu w tej sprawie zmalały prawie do zera. Związki zawodowe i pracodawców mają odmienne zdanie w sprawie niemalże każdego elementu zmian. Polem głównego konfliktu jest tryb zawierania porozumień w sprawie wydłużenia okresów rozliczeniowych czasu pracy oraz rozliczanie nadgodzin.
Na wczorajszym posiedzeniu zespołu ds. prawa pracy komisji trójstronnej wspólne stanowisko w sprawie przygotowanych przez resort pracy propozycji zmian w dziale VI kodeksu pracy przedstawiły wszystkie organizacje pracodawców (PKPP Lewiatan, Pracodawcy RP, BCC i Związek Rzemiosła Polskiego). Zaproponowały szybkie wprowadzenie zmian umożliwiających wydłużenie okresów rozliczeniowych czasu pracy do 12 miesięcy, stosowanie ruchomego czasu pracy i złagodzenie przepisów o dobie pracowniczej. Chcą też umożliwić rozliczanie czasu pracy (godzin nadliczbowych i czasu wolnego w zamian) w następnym okresie rozliczeniowym, co w praktyce oznaczałoby wprowadzenie w Polsce kont czasu pracy, czyli systemu, w którym pracodawca w zależności od potrzeb w poszczególnych okresach wydłuża, a następnie skraca czas pracy danego pracownika.
Na to nie chcą zgodzić się związki zawodowe, podkreślając, że byłoby to sprzeczne z samą istotą ustalania okresów, w jakich rozlicza się czas pracy.