Dwutygodniowy termin na odstąpienie od umowy sprzedaży jest naszym przywilejem tylko wtedy, gdy rzecz kupujemy u sprzedawcy, który jest przedsiębiorcą. Nie ma przy tym znaczenia, czy jest on osobą prawną, czy osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą. Bo wtedy występujemy wobec przedsiębiorcy jako konsumenci, czyli stoimy na pozycji uprzywilejowanej. Jeżeli jednak – jak w opisanym przypadku – kupujemy od osoby prywatnej (osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej), takiego uprawnienia nie mamy.
Rzecz kupioną w internecie od osoby, która nie jest przedsiębiorcą, możemy jednak reklamować, ale oczywiście tylko wtedy, jeśli okaże się, że ma ona jakieś wady. Zasady składania reklamacji w takich sytuacjach opisują przepisy kodeksu cywilnego dotyczące rękojmi. Jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać obniżenia ceny. Chyba że sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo niezwłocznie je usunie. Nie ma przy tym – inaczej niż przy transakcjach z przedsiębiorcą – określonego terminu na rozpatrzenie reklamacji ani sankcji za nieudzielenie odpowiedzi w określonym czasie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.