Z powodu gospodarczych skutków pandemii spada liczba rozpoczętych i planowanych inwestycji mieszkaniowych. Rząd skierował właśnie do Sejmu projekt ustawy, która ma odwrócić ten trend. Czy to się uda?
Z prawdziwą zapaścią mamy do czynienia w budownictwie komunalnym, które jest oczkiem w głowie obecnego rządu. Według GUS w okresie dziewięciu miesięcy gminy zaczęły budowę 320 mieszkań, czyli o przeszło 79 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W 95 proc. wszystkich powiatów w tym roku nie rozpoczęto budowy ani jednego mieszkania komunalnego.
Z kolei m.in. z powodu niepewności na rynku pracy, a w konsekwencji przykręcenia przez banki kurka z kredytami, zaczął się kurczyć popyt na mieszkania deweloperskie. Przedsiębiorcy zareagowali na to ograniczeniem inwestycji.