Polska szykuje się do odparcia nadchodzącego kryzysu. Ministerstwo Finansów wskazało na umiarkowany wariant wzrostu naszej gospodarki. Mniejsze firmy muszą się liczyć z tym, że kryzys będzie dla nich bardziej bolesny. Dlatego muszą się przygotować na trudne czasy.
Założenie przez resort finansów 2,5 proc. wzrostu na rok 2012 oznacza dla wielkich korporacji weryfikację dynamiki wzrostu przychodów i zysków, przegląd zatrudnienia, ograniczenie planów inwestycyjnych. Mniejsze firmy muszą się liczyć z tym, że kryzys będzie dla nich bardziej bolesny.

Sposoby na kłopoty