statystyki

Polak, Węgier dwa bratanki – gdy inwestują, biorą franki [ANALIZA]

autor: Dawid Biernat30.10.2018, 19:27; Aktualizacja: 31.10.2018, 08:19
Szczęśliwie dla polskich frankowiczów dzięki węgierskim bratankom TSUE przypomniał o powyższej kwestii w ostatnim czasie

Szczęśliwie dla polskich frankowiczów dzięki węgierskim bratankom TSUE przypomniał o powyższej kwestii w ostatnim czasieźródło: ShutterStock

Jak się okazuje, Polaków oraz Węgrów łączy nie tylko zamiłowanie do szabli i szklanki, ale również upodobanie do kredytów frankowych, czyli indeksowanych lub denominowanych kursem franka szwajcarskiego (CHF).

Tak jak polscy frankowicze, również ci węgierscy starają się szukać pomocy u Temidy. 20 września 2018 r. bogini prawa w postaci Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pochyliła się nad sprawą o sygnaturze C-51/17. I była niezwykle łaskawa dla naszych bratanków. Warto przybliżyć polskim frankowiczom, jakie korzyści płyną dla nich z węgierskiej walki.

Na wstępie należy zaznaczyć, że na Węgrzech sytuacja wygląda nieco inaczej niż u nas. W 2014 r. dokonano tam istotnych zmian w prawie. Ustawodawca wprowadził przepisy, które doprowadziły do usunięcia z umów kredytów denominowanych do waluty obcej część klauzul abuzywnych, zadłużenie przeliczono na forinty, a kurs wymiany ustalony został przez narodowy bank węgierski. Nie zmieniło to jednak faktu, że ryzyko kursowe w dalszym ciągu obciążało konsumentów.


Pozostało 74% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane