Należąca do gdańskiej Energi elektrownia od 2005 r. sprowadzała węgiel ze spółki Krex – ustalił DGP. To firma, za której podsłuchiwanie został skazany mózg afery taśmowej Marek F.
19 mln zł – o tyle mogła przepłacić za węgiel ostrołęcka firma, która kupiła od Krexa nieco ponad 811 tys. ton rosyjskiego węgla. W 2010 r. zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie złożył były senator PiS Krzysztof Majkowski, ale w 2011 r. sprawa została umorzona. Prokuratura przyjęła wyjaśnienia spółki, że na polskim rynku brakowało niskosiarkowego węgla, stąd zagraniczne zakupy (rosyjski węgiel charakteryzuje niska zawartość siarki).
Tyle że zarówno za poprzedniej kadencji PiS, jak i potem, za PO-PSL, energetyczne spółki Skarbu Państwa miały nieformalny zakaz importowania węgla, by zapewnić zbyt polskim kopalniom. Zakaz zniesiono niedawno, gdy po zamknięciu kilku kopalń w kraju węgla zaczęło brakować.