statystyki

Ostrołęka w prokuraturze

autor: Karolina Baca-Pogorzelska14.03.2019, 07:53; Aktualizacja: 14.03.2019, 07:56
Elektrownia Ostrołęka

Elektrownia Ostrołękaźródło: Agencja Gazeta
autor zdjęcia: Fot. Maciek Jazwiecki Agencja Gazeta

Dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w należącej do Energi elektrowni trafiły wczoraj do prokuratury okręgowej.

źródło: DGP

Oba zawiadomienia złożył Krzysztof Majkowski, były miejscowy senator PiS, wieloletni pracownik elektrowni w Ostrołęce i akcjonariusz spółki. Pierwsza ze spraw dotyczy remontu kotła nr 1 w elektrowni w 2017 r., co mogło doprowadzić do utraty 25 mln zł przychodów. Druga – wymiany rurociągu na składowisku odpadów. Zamiast nowych rur użyto starych z Ukrainy, przez co spółka mogła stracić przynajmniej 1,1 mln zł. Kopia zawiadomienia w tej ostatniej sprawie została przekazana także do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (delegatura w Białymstoku).

Kocioł nr 1

W 2017 r. Energa Elektrownie Ostrołęka zaplanowała remont kapitalny kotła nr 1. Na mocy zasad obowiązujących w grupie kapitałowej prace w trybie bezprzetargowym zostały zlecone spółce zależnej Energa Serwis. Jednak to nie ona wykonała zadanie. – Zarząd Energa Serwis, łamiąc obowiązujące prawo, zlecił wykonanie remontu firmie Eko Energetyka i Ciepłownictwo (EEiC) z Ostrołęki. Firma ta oprócz tego, że nie miała żadnego doświadczenia w wykonywaniu takich robót, nie miała żadnego sprzętu, jak również pracowników z uprawnieniami, którzy wykonaliby go zgodnie z wymaganiami – mówi nam Majkowski.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie