Powodem sporu była odmowa ZUS przyznania świadczenia przedemerytalnego. Zainteresowana ubiegała się o przyznanie takiej formy wsparcia ze względu na likwidację pracodawcy. Zakład nie uznał jej roszczeń. Ubezpieczona złożyła odwołanie do sądu I instancji, który przyznał jej prawo do tego świadczenia. W czasie postępowania wyjaśniającego ustalono, że kobieta pracowała w kwiaciarni prowadzonej przez właściciela ośrodka szkolenia kierowców. Stosunek pracy z zainteresowaną uległ rozwiązaniu z przyczyn niezawinionych przez pracownika z uwagi na likwidację zakładu.

Powodem tak dramatycznego kroku właściciela firmy były niskie dochody oraz rosnące straty związane z jej prowadzeniem. Przedsiębiorca nie tylko sprzedał samochód, który wykorzystywał do szkolenia kierowców, ale także spieniężył wyposażenie kwiaciarni. Na koniec wyrejestrował przedsiębiorstwo z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, a sam podjął zatrudnienie na podstawie umowy o pracę.

W ocenie sądu odwołanie zainteresowanej było zasadne, bowiem doszło do faktycznej likwidacji firmy. Sędziowie zwrócili uwagę, że zainteresowana spełniła także warunki niezbędne do ustalenia prawa do świadczenia przedemerytalnego. W sposób bezsporny udowodniła wymagany staż ubezpieczeniowy, który wynosił co najmniej 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych, oraz ukończyła także co najmniej 56 lat. Dodatkowo przez 6 miesięcy pobierała zasiłek dla bezrobotnych.

ZUS złożył apelację od tego wyroku. Sąd II instancji po zbadaniu sprawy przyznał rację organowi rentowemu. W ocenie sędziów zainteresowana nie miała prawa do świadczenia przedemerytalnego, bowiem jej pracodawca był przedsiębiorcą będącym jednocześnie osobą fizyczną. Tym samym likwidacja nie wchodzi w grę. Zgodnie bowiem z wcześniejszym orzecznictwem zakończenie działalności gospodarczej nie jest likwidacją pracodawcy. Z tego też powodu sąd apelacyjny uznał, że zainteresowana nie ma prawa do świadczenia przedemerytalnego.

Ubezpieczona złożyła kasację do Sądu Najwyższego, który uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sędziowie SN wskazali, że przeprowadzona przez sąd apelacyjny próba wykluczenia pracownika wykonującego pracę na rzecz pracodawcy będącego osobą fizyczną z grona osób uprawnionych do świadczeń przedemerytalnych jest sprzeczna z celem ustawy. Nie można bowiem uzależniać, kto ma prawo do takiej formy wsparcia, od statusu pracodawcy. 

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 22 kwietnia 2015 r., sygn. akt II UK 185/14.