Dorośli Polacy chcą odwrócenia reformy. Im starsi, tym bardziej zdecydowanie – wynika z sondażu PBS dla DGP. To młyn na wodę trwającej kampanii wyborczej.

Pytaliśmy o pomysły odwrócenia reformy wydłużającej wiek emerytalny, jakie pojawiały się w kampanii wyborczej, oraz o wprowadzenie stażu jako dodatkowego kryterium umożliwiającego przejście na świadczenie z ZUS. W obu przypadkach ponad połowa badanych była za. Zadając pytania, zwracaliśmy uwagę, że po wprowadzeniu tych zmian konsekwencją będzie konieczność dopłacania do emerytur z pieniędzy podatników. To może sugerować, że temat jest gorący i szybko nie zejdzie z politycznej agendy

Jak wynika z naszego sondażu, tylko wśród najmłodszych wyborców grupa zwolenników odwrócenia reformy emerytalnej jest mniejsza niż 50 proc. badanych. Im bliżej osiągnięcia wieku emerytalnego, tym wyższe poparcie dla pomysłów jej odwrócenia. Badanie pokazuje również, że płeć nie gra tutaj roli. Tymczasem docelowo to kobiety zyskałyby najbardziej na cofnięciu reformy. Bo choć tempo wydłużania granicy przejścia na emeryturę jest dla obu płci identyczne, to na końcu procesu mężczyznom wiek emerytalny zostanie podniesiony o dwa lata – z 65 do 67 lat, a kobietom – z 60 do 67.