Sanatoria od lat cieszą się dużym zainteresowaniem, zwłaszcza wśród seniorów i osób przewlekle chorych. W 2026 roku, podobnie jak w latach poprzednich, pacjenci będą mogli skorzystać z leczenia uzdrowiskowego zarówno w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia, jak i w sanatoriach prywatnych. Każde z tych rozwiązań ma swoje zalety i ograniczenia.

Pobyt na NFZ wiąże się z koniecznością posiadania skierowania i często długim czasem oczekiwania, ale jest tańszy. Z kolei prywatne sanatoria oferują większą elastyczność, wyższy standard oraz możliwość samodzielnego wyboru miejsca i terminu pobytu. Różnice dotyczą również liczby zabiegów, wyżywienia czy komfortu zakwaterowania. Warto więc dokładnie przeanalizować dostępne opcje, zanim podejmiemy decyzję o wyjeździe.

Czym się różni prywatne sanatorium od tego z NFZ?

Jeśli zdecydujemy się na wyjazd do prywatnego sanatorium, nie musimy posiadać skierowania od lekarza. Wybór miejsca, terminu i zakres usług, z których chcemy skorzystać, zależy od nas. Dzięki tej decyzji możemy uniknąć czekania w kolejkach i wybrać ośrodek, który będzie dla nas najbardziej komfortowy choćby pod względem dojazdu czy dostępu do interesujących nas atrakcji, ulubionych widoków itd.

Ceny w sanatorium prywatnym a wyjazd na NFZ [PORÓWNANIE]

  • Sanatorium na NFZ

Ceny w sanatorium na NFZ przedstawia poniższa tabela.

Tabela sanatorium
ikona lupy />
Cennik pobytu w sanatorium. Stawka za osobę za dobę oraz koszt pełnego turnusu (21 dni) w I sezonie (październik-kwiecień) i II sezonie (maj-wrzesień) / GazetaPrawna.pl

Uwaga: w kolumnie „21 dni – koszt” podano odpowiednio koszt turnusu w I oraz II sezonie.

  • Prywatne sanatorium

Na koszt pobyt w prywatnym sanatorium mają wpływ poniższe czynniki:

  • standard ośrodka
  • lokalizacja
  • liczba zabiegów
  • liczba posiłków (najczęściej 2 albo 3)
  • sezon (letni czy zimowy).

Poniżej przedstawiamy przykładowe oferty prywatnych sanatoriów w górach, nad morzem i w centrum Polski.

• Przykładowe ceny w prywatnym sanatorium nad morzem

Duży wpływ na ceny ośrodków znajdujących się nad morzem ma lokalizacja. Im bliżej morza znajduje się sanatorium, tym drożej. Za prywatny pokój w sanatorium w Kołobrzegu z widokiem na morze należy zapłacić 2 205 zł. W cenie jest śniadanie, obiad i kolacja. To cena w terminie 17-23 lutego 2026 r. Na stronie booking.com widnieje informacja, że obecnie [na 29.12] został ostatni wolny pokój w wyznaczonym czasie.

Przykładowe ceny w sanatorium w centrum Polski

Na stronie internetowej sanatorium w Nałęczowie zamieszczone są informacje, że doba kosztuje tam od 200 zł. To pakiet leczniczy z dwoma zabiegami na dobę i 3 posiłkami. W cenie jest 10 proc. rabatu na realizowane od poniedziałku do piątku zabiegi SPA, nieograniczony dostęp do kuracji wodami leczniczymi w Pijalni Zdrojowej oraz codzienne wieczorki taneczne w Klubie Atrium z muzyką na żywo (niedziela-czwartek w godz. 18:30 - 21:30 - wstęp wolny; piątek-sobota w godz. 18:30 - 23:00 - wstęp 20 zł).

Przykładowe ceny w sanatorium w górach

Jeśli chcielibyśmy spędzić tydzień w sanatorium w Świeradowie-Zdroju, za pokój dwuosobowy od 4 do 11 stycznia zapłacimy 4038 zł. Cena zawiera 3 zabiegi dziennie zgodnie ze wskazanie, 3 posiłki, w tym śniadanie i kolację w formie bufetu, obiad serwowany do stołu (2 warianty do wyboru); bezpłatne korzystanie z basenu rehabilitacyjnego, sauny i jacuzzi, gimnastykę poranną, kurację pitną wodą z radonem, a także początkowe badanie medyczne, doraźną opiekę pielęgniarską i lekarską.

Uzdrowisko a sanatorium [RÓŻNICE]

Nie wszystkie sanatoria są uzdrowiskami, tak samo jak nie każde uzdrowisko to jednocześnie sanatorium. W Polsce mamy 47 miejscowości o statusie uzdrowiska, natomiast sanatoriów i innych zakładów lecznictwa uzdrowiskowego jest około 300. Oto różnice między uzdrowiskiem a sanatorium:

  • w uzdrowisku występują naturalne surowce lecznicze, a klimat ma potwierdzone właściwości wpierające zdrowie, np. Świeradów-Zdrój, Świnoujście, Kołobrzeg;
  • sanatorium niekoniecznie musi znajdować się w miejscowości, która jest uzdrowiskiem; to obiekt lecznictwa uzdrowiskowego, w którym przebywające osoby chcą poprawić swoje zdrowie za pomocą np. zabiegów, kąpieli solankowych itd.;
  • uzdrowiska wyróżnia się ze względu na położenie (nadmorskie, nizinne, podgórskie i górskie) oraz czynniki lecznicze (wodolecznicze, borowinowe, morskie, klimatyczne, lecznictwa podziemnego oraz mieszane); w jednym uzdrowisku może działać kilka różnego rodzaju sanatoriów;
  • termin „uzdrowisko” jest zdefiniowany ustawowo: dotyczy obszaru, na którym jest prowadzone lecznictwo uzdrowiskowe, a o nadaniu miejscowości miana uzdrowiska decyduje Rada Ministrów na wniosek ministra zdrowia.

Wyjazd do sanatorium: O czym warto wiedzieć?

Szczególnie zimą warto pamiętać, żeby zwrócić uwagę, czy zabiegi są wykonywane w tym samym budynku, gdzie mamy zakwaterowanie. Podobnie z basenem. Jeśli nie, należy pamiętać o zabraniu ze sobą butów z antypoślizgową podeszwą, ciepłego okrycia głowy itd. W przypadku prywatnego sanatorium być może warto rozważyć, czy wybrać takie, w którym zabiegi, basen i zakwaterowanie umiejscowione są w jednym budynku, dzięki czemu nie trzeba się przemieszczać po dworze po zabiegach czy kąpielach.

Sanatorium na NFZ: Przebieg zakwaterowania

Podczas zakwaterowania w sanatorium pacjent w pierwszej kolejności zgłasza się do recepcji, gdzie musi się zameldować. Następnie recepcja przydziela pokoje. Po zakwaterowaniu kuracjusz kierowany jest do dyżurki pielęgniarskiej, w której pielęgniarka ustala wizytę u sanatoryjnego lekarza. Pacjent zgłasza się do lekarza o wyznaczonej godzinie. Medyk planuje wówczas zabiegi na podstawie dokumentacji medycznej. Warto pamiętać, by ją ze sobą zabrać, a wcześniej zorientować się na stronie internetowej sanatorium lub telefonicznie, jaka jest oferta zabiegowa danego sanatorium. Doświadczone kuracjuszki doradzają, by wcześniej zanotować najbardziej interesujące nas zabiegi i mieć zarysowany wstępny plan, na co chcielibyśmy się zapisać, a następnie porozmawiać o tym z lekarzem w sanatorium.

Planujesz wyjazd do sanatorium? Co warto ze sobą zabrać? [LISTA]

Poniższa lista może ułatwić przygotowania do wyjazdu. Sprawdź, czy o wszystkim pamiętałaś/eś. Do sanatorium należy zabrać ze sobą:

  • skierowanie
  • dowód osobisty lub paszport
  • dokument potwierdzający ubezpieczenie społeczne, np. legitymację emeryta-rencisty ZUS, a jeśli się posiada, to również orzeczenie o niepełnosprawności
  • dokumentację medyczną (ważne badania, wypisy z pobytu w szpitalu itd. – wszystko, co może być przydatne do ustalenia przez lekarza programu zabiegów w sanatorium)
  • leki (należy zabrać ze sobą leki, które przyjmujemy na co dzień – sanatorium nie zapewnia leków, które bierze się na stałe)
  • urządzenia ułatwiające funkcjonowanie, np. okulary czy aparat słuchowy

Ponadto warto zabrać ze sobą następujące rzeczy:

  • strój kąpielowy, szlafrok, czepek, klapki na basen i okulary do pływania
  • wygodne obuwie do pieszych wędrówek
  • dodatkowy ręcznik
  • odpowiednie do pory roku ubrania

Poza tym przydać się mogą:

  • książka, krzyżówki, sudoku
  • słuchawki
  • stopery

Sanatorium prywatne a na NFZ [OPINIE]

Pani Katarzyna: W NFZ pacjenci są inaczej traktowani. W prywatnym sanatorium mieliśmy szwedzki bufet, więc każdy mógł wybrać sobie, co mu odpowiadało. Z kolei gdy poszłam zgłosić dietę cukrzycową w sanatorium na NFZ, nie zostało to odpowiednio uwzględnione. Dostawałam tanie kiepskiej jakości wędliny.

Pani Hanna: W tym roku w prywatnym sanatorium we wrześniu i tak było pełne obłożenie. Jeżdżę co roku, bo od wielu lat już mam zniżkę, która przysługuje na kolejny pobyt. Warto o to pytać, gdy ktoś często jeździ w jedno miejsce. Zniżki daje też Ogólnopolska Karta Seniora. Niby 5 proc., ale zawsze to jakaś oszczędność. Przy kwocie, jaką trzeba zapłacić za prywatne sanatorium, ta zniżka już robi różnicę. Warto sprawdzić, czy sanatorium uwzględnia tę kartę i daje zniżkę.

Pani Janina: Bardzo lubię zabiegi z borowiny. Mają naprawdę dobre działanie, jak zdrowotny kompres. Jednak trzeba pamiętać, że nie są wskazane dla sercowców, bo są za bardzo obciążające. Kiedyś w Świnoujściu wykupiłam sobie borowinę na całe ciało, będąc razem z mamą. Pamiętam, że później czuła się bardzo osłabiona.